Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the directorist domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/woolf864/www/flmigracja/public/wp-includes/functions.php on line 6131

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the directorist domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/woolf864/www/flmigracja/public/wp-includes/functions.php on line 6131

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the sierotki domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/woolf864/www/flmigracja/public/wp-includes/functions.php on line 6131

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the essential-addons-for-elementor-lite domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/woolf864/www/flmigracja/public/wp-includes/functions.php on line 6131

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the wordpress-seo domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/woolf864/www/flmigracja/public/wp-includes/functions.php on line 6131

Notice: Function _load_textdomain_just_in_time was called incorrectly. Translation loading for the polylang domain was triggered too early. This is usually an indicator for some code in the plugin or theme running too early. Translations should be loaded at the init action or later. Please see Debugging in WordPress for more information. (This message was added in version 6.7.0.) in /home/woolf864/www/flmigracja/public/wp-includes/functions.php on line 6131

Notice: Funkcja _load_textdomain_just_in_time została wywołana nieprawidłowo. Ładowanie tłumaczenia dla domeny astra zostało uruchomione zbyt wcześnie. Zwykle jest to wskaźnik, że jakiś kod we wtyczce lub motywie działa zbyt wcześnie. Tłumaczenia powinny zostać załadowane podczas akcji init lub później. Dowiedz się więcej: Debugowanie w WordPressie. (Ten komunikat został dodany w wersji 6.7.0.) in /home/woolf864/www/flmigracja/public/wp-includes/functions.php on line 6131

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/woolf864/www/flmigracja/public/wp-includes/functions.php:6131) in /home/woolf864/www/flmigracja/public/wp-includes/feed-rss2.php on line 8
Archiwa BHP w lesie - Firmy Leśne https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/category/artykuly/bhp-w-lesie/ Sat, 27 Apr 2024 00:00:00 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.9.4 Raport o bezpieczeństwie cz. 2. Szkolenia i kontrole https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/raport-o-bezpieczenstwie-cz-2-szkolenia-i-kontrole/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/raport-o-bezpieczenstwie-cz-2-szkolenia-i-kontrole/#respond Mon, 29 Apr 2024 08:42:14 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2024/04/27/raport-o-bezpieczenstwie-cz-2-szkolenia-i-kontrole/ Stałe dążenie do poprawy bezpieczeństwa pracy to wymóg cywilizacyjny. Ten obowiązek ciąży na wszystkich organizatorach i uczestnikach procesu pracy - czytamy w raporcie na łamach GAZETY LEŚNEJ.

Artykuł Raport o bezpieczeństwie cz. 2. Szkolenia i kontrole pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Raport o bezpieczeństwie cz. 2. Szkolenia i kontrole

Stałe dążenie do poprawy bezpieczeństwa pracy to wymóg cywilizacyjny. Ten obowiązek ciąży na wszystkich organizatorach i uczestnikach procesu pracy - czytamy w raporcie na łamach GAZETY LEŚNEJ.

 

W zakładach wykonujących prace leśne utrzymuje się cały czas bardzo wysoki poziom zagrożeń zawodowych i wypadkowych. Konieczna jest aktualizacja obowiązujących aktów prawnych bezpieczeństwa i higieny pracy, a także określenie szczegółowych wytycznych dla organizacji szkoleń.



Konieczne zmiany to:



1.    Certyfikowanie firm leśnych.
Certyfikat „Bezpiecznej Firmy Leśnej”, powinien wyznaczyć właściwe standardy w kwestiach:

 

  •   legalności zatrudnienia,
  •   prowadzenia dokumentacji i formy realizacji zadań służby bhp,
  •   przestrzegania przepisów bhp i prawa pracy,
  •   kwalifikacji i kompetencji pracowników,
  •   jakości i obowiązkowych przeglądów oraz certyfikacji stosowanych maszyn i narzędzi,
  •   ochrony środowiska przyrodniczego,
  •   organizacji pracy i nadzoru          

 

Weryfikacja i odnawianie certyfikatów powinna odbywać się cyklicznie w sposób ciągły, a firma posiadająca taki dokument ma być premiowana dodatkowymi punktami w organizowanych przetargach publicznych.

 

Procesem certyfikacji wprowadzonej początkowo dobrowolnie (jako dodatkowe kryterium potwierdzające pozytywną ocenę jakościową firmy), powinny być objęte docelowo wszystkie podmioty bez względu na rozmiar przedsiębiorstwa również tzw. Jednoosobowe Działalności Gospodarcze.

 

(...)

 

To oczywiście tylko fragment całego tekstu, który można przeczytać na łamach najnowszego wydania GAZETY LEŚNEJ. Zachęcamy do prenumerowania największego czaopisma branżowego w kraju!

Artykuł Raport o bezpieczeństwie cz. 2. Szkolenia i kontrole pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/raport-o-bezpieczenstwie-cz-2-szkolenia-i-kontrole/feed/ 0
Coraz więcej boreliozy https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/coraz-wiecej-boreliozy/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/coraz-wiecej-boreliozy/#respond Mon, 18 Mar 2024 11:45:30 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2024/03/18/coraz-wiecej-boreliozy/ Jak pracodawca powinien zabezpieczać pracowników i co robić, kiedy ktoś w zakładzie pracy zachoruje na boreliozę?

Artykuł Coraz więcej boreliozy pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Coraz więcej boreliozy

Jak pracodawca powinien zabezpieczać pracowników i co robić, kiedy ktoś w zakładzie pracy zachoruje na boreliozę?

 

W roku 2023 potwierdzono 25 244 przypadki boreliozy i 659 przypadków kleszczowego zapalenia opon mózgowych. W przypadku boreliozy jest to aż o 45,3 proc., a zapalenia opon mózgowych - o 47,8 proc. więcej niż w 2022 roku! Najwięcej zachorowań wśród pracowników odnotowuje się w branży leśnej, rolniczej, budowlanej, gastronomicznej i handlowej. 

 

Jak informuje Joanna Misiun, ekspertka ds. bezpieczeństwa pracy w firmie W&W Consulting, pracodawca powinien zapewnić pracownikom środki odstraszająe kleszcze, odpowiednią odzież ochronną, a także szkolenie dotyczące postępowania w razie zauważenia wgryzionego kleszcza.

 

W razie wystąpienia którejkolwiek choroby odkleszczowej u pracownika, należy działać pod kątem uzyskania orzeczenia o chrobie zawodowej. Chorego należy skierować do właściwego inspektora sanitarnego, który z kolei przekieruje na odpowiednie badania - najczęściej do poradni chorób zawodowych wojewódzkiego ośrodka medycyny pracy.

 

– Jeśli pracownik w trakcie pracy zauważy wgryzionego na skórze kleszcza i powiadomi o tym pracodawcę lub współpracownicy zaświadczą, że byli tego świadkiem – to w przypadku wystąpienia choroby odkleszczowej, np. boreliozy lub zapalenia mózgu – pracownik ma ułatwioną drogę do orzeczenia choroby zawodowej. Jeśli choroba wystąpi, ale nie ma mocnego dowodu na to, że ukąszenie nastąpiło podczas pracy, utrudnia to drogę do uzyskania takiego orzeczenia. Jeszcze niespełna dwie dekady temu każdy pracownik lasów państwowych z potwierdzoną boreliozą miał orzekaną chorobę zawodową. Dzisiaj lekarze orzecznicy nie są już tacy przychylni – mówi ekspertka W&W Consulting.

 

W razie wystąpienia nagłej reakcji organizmu na ukąszenie (na przykład przy odkleszczowym zapaleniu mózgu objawy mogą wystąpić jeszcze tego samego dnia) - można próbować ubiegać się o uznanie zdarzenia jako wypadku przy pracy. W takiej sytuacji można ubiegać się o świadczenia z tytułu wypadku przy pracy lub o dodatek pielęgnacyjny. W wypadku śmierci pracownika w związku z wypadkiem lub chorobą zawodową, rodzina może się ubiegać o odszkodowanie z ZUS czy rentę rodzinną.

 

Co bardzo istotne, o ile pracodawca jasno poinformował pracowników o zagrożeniu związanym z kleszczami i zabezpieczył pracowników, to poszkodowany nie może ubiegać się u pracodawcy o świadczenia w kontekście prawa pracy. Na drodze cywilnoprawnej domagać się może, a o wyniku sprawy zadecyduje sąd.

 

Fot.: Erik Karits

Źródło: W&W Consulting

Opracowanie: redakcja

Artykuł Coraz więcej boreliozy pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/coraz-wiecej-boreliozy/feed/ 0
Inicjatywa dla bezpieczeństwa https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/inicjatywa-dla-bezpieczenstwa/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/inicjatywa-dla-bezpieczenstwa/#respond Sat, 09 Mar 2024 16:51:14 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2024/03/09/inicjatywa-dla-bezpieczenstwa/ PIP skontroluje zule w ramach ogólnoeuropejskiej kampanii mającej zwiększać bezpieczeństwo pracy Wizja ZERO.

Artykuł Inicjatywa dla bezpieczeństwa pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Inicjatywa dla bezpieczeństwa

PIP skontroluje zule w ramach ogólnoeuropejskiej kampanii mającej zwiększać bezpieczeństwo pracy Wizja ZERO.

 


Zgodnie z informacjami podanymi w przewodniku po ruszającej kampanii przez Komisję Europejską, udział biorą wszystkie państwa członkowskie UE i każde będzie przeprowadzało inspekcje w przedsiębiorstwach. Ma ich być conajmniej 21, a podczas przeprowadzania inspektorzy będą korzystali ze zunifikowanych formularzy - kwestionariuszy opracowanych przez grupę projektową. Poprzeprowadzeniu kontroli dane mają trafić w formie sprawozdania do Komitetu Wyższych Inspektorów Pracy. Cała akcja odbywa się pod szyldem unijnych założeń zwanych Wizją ZERO, czyli redukowania lub całkowitej eliminacji wypadków śmiertelnych związanych z pracą.

 

Państwowa Inspekcja Pracy będzie brała udział w kampanii, ze względu na swoje zaangażowanie w strukturach Komitetu Wyższych Inspektorów Pracy. Kontrole będą realizowane w okresie od 15 marca 2024 do 30 czerwca 2024. Każda Okręgowa Inspekcja Pracy zrealizuje dwie kontrole w różnych podmiotach o różnym PKD. Podstawowym kryterium doboru zakładów do kontroli, zgodnie z założeniami Wizji ZERO, jest fakt zaistnienia wypadku przy pracy w ciągu ostatnich pełnych trzech lat.

 

Podczas kontroli sprawdzane będą kwestie określone w Liście Kontrolnej, którą można zobaczyć tutaj.

 

Inspekcje będą prowadzone w trzech sektorach: rolnictwa i leśnictwa (sekcja A), budownictwa (sekcja B) oraz pozostały transport lądowy pasażerski oraz transport drogowy towarów oraz działalność usługowa związana z przeprowadzkami (sekcja H).

 

Celem kampanii jest oczywiście ustalenie najczęściej napotykanych przeszkód w zapewnianiu bezpieczeństwa pracownikom, szerzenie świadomości dotyczącej procedur związanych z badaniem wypadków i zgonów w miejscu pracy, a także rozpowszechnianie materiałów informacyjnych stworzonych przez EU-OSHA.

 

Jak informują autorzy przewodnika po kampanii, w 2020 roku doszło do 3355 śmiertelnych wypadków przy pracy na terenie Unii Europejskiej - to o 53 przypadki mniej niż w poprzednim roku. Ponad jedna piąta tych wypadków miała miejsce w sektorze budowlanym. Jeszcze lepiej na wyobraźnię działa informacja, według której w 2020 roku na terenie UE miało miejsce 2,7 miliona wypadków przy pracy bez ofiar śmiertelnych z conajmniej czterodniowym okresem nieobecności w pracy. To oznacza, że na 815 wypadków przypada jeden śmiertelny. W 2020 roku w Europie żyło około 748 milionów osób, więc wypadkom uległo aż 0,3% populacji kontynentu.

 

11,4% sumy wypadków śmiertelnych na terenie UE w 2020 roku miało miejsce w sektorze leśnictwa i rybołówstwa. Jako, że małe i średnie przedsiębiorstwa zatrudniały w tym roku niemal dwie trzecie ludności aktywnej zawodowo, to właśnie na nich koncentruje się kampania.

 

Źródło: materiały PIP

Opracowanie: redakcja

Artykuł Inicjatywa dla bezpieczeństwa pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/inicjatywa-dla-bezpieczenstwa/feed/ 0
Certyfikacja drwali cz.2: Trudne techniki https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/certyfikacja-drwali-cz-2-trudne-techniki/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/certyfikacja-drwali-cz-2-trudne-techniki/#respond Fri, 08 Dec 2023 08:09:04 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2023/12/07/certyfikacja-drwali-cz-2-trudne-techniki/ Certyfikat umiejętności drwala EFESC pozwala uzyskać kwalifikacje z zaawansowanych technik ścinki drzew.

Artykuł Certyfikacja drwali cz.2: Trudne techniki pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Certyfikacja drwali cz.2: Trudne techniki

Certyfikat umiejętności drwala EFESC pozwala uzyskać kwalifikacje z zaawansowanych technik ścinki drzew.

 

 

Jak już pisaliśmy w poprzednim numerze GAZETY LEŚNEJ Europejska Rada ds. Umiejętności Leśnych i Środowiskowych (EFESC) umożliwia zdobycie certyfikatu umiejętności drwala.

 

Organizacja opracowała europejskie standardy minimalne dla drwali na 4 różnych poziomach kompetencji. Opisaliśmy już normy ECS1 i ECS2 dotyczące konserwacji piły łańcuchowej, cięcia poprzecznego oraz podstawowych technik ścinki drzew.

 

ECS 3 i ECS4 oraz norma ECS dla użytkowników pilarek podczas prac na wysokości, to kolejne stopnie, które można zdobyć po zaliczeniu testu oraz praktyki niższych kompetencji. Po ukończeniu danego poziomu ECS drwal otrzymuje odpowiednią kwalifikację ECC – Europejski Certyfikat Drwala (ang. European Chainsaw Certificate).

 

ECS 3: Zaawansowane systemy ścinki drzew i bezpieczne używanie wciągarki (średnie i duże drzewa).

 

Standard ECS3 pozwala uzyskać kwalifikacje do ścinki drzew przekraczających użyteczną długość prowadnicy, ich okrzesywanie oraz odcinanie wierzchołka oraz możliwość pracy z wyciągarką.

 

Aby uzyskać uprawnienia ECC3 należy wykazać się takimi samymi umiejętnościami jak w standardzie ECS2 tylko dodatkowo trzeba umieć ścinać drzewa, których średnica w miejscu cięcia przekracza długość prowadnicy.

 

Poza tym kandydat po uzyskaniu kwalifikacji ECC3 będzie mógł posługiwać się wciągarką ręczną (tirfor) lub mechaniczną potrzebną do ściągania drzew zawieszonych. Pilarz chcąc uzyskać kwalifikacje będzie musiał odpowiednio przygotować linę oraz urządzenie napinające do montażu na drzewie biorąc pod uwagę parametry drzewa zawieszonego, kierunek naciągania oraz punkty kotwiczenia.

 

Oprócz tego będzie musiał pokazać umiejętności kontaktu z operatorem wciągarki (o ile jest taka osoba), zmiany kierunku naciągu poprzez użycie bloczków kierunkowych. Egzamin składa się z części teoretycznej, pisemnej lub ustnej. Konieczne jest uzyskanie przynajmniej 70 proc. poprawnych odpowiedzi.

 

Egzamin praktyczny trwa maksymalnie 2 godziny i 30 minut. W tym czasie pilarz przygotowuje pilarkę, oczywiście wyposażony w środki ochrony indywidualnej, następnie wykonuje ocenę ryzyka i przystępuje do przygotowania drzewa i jego ścinki.

(...)

To jedynie fragment tekstu. Chcesz czytać całe teksty? Zamów prenumeratę "Nowej Gazety Leśnej"!

Artykuł Certyfikacja drwali cz.2: Trudne techniki pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/certyfikacja-drwali-cz-2-trudne-techniki/feed/ 0
Raport PIP – o bezpieczeństwie w leśnictwie https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/raport-pip-o-bezpieczenstwie-w-lesnictwie/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/raport-pip-o-bezpieczenstwie-w-lesnictwie/#respond Sun, 03 Dec 2023 08:50:01 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2023/12/01/raport-pip-o-bezpieczenstwie-w-lesnictwie/ W raporcie Państwowej Inspekcji Pracy czytamy o wpływie tzw. "łańcuszka podwykonawców" i jego wpływie na bezpieczeństwo pracy.

Artykuł Raport PIP – o bezpieczeństwie w leśnictwie pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Raport PIP - o bezpieczeństwie w leśnictwie

W raporcie Państwowej Inspekcji Pracy czytamy o wpływie tzw. "łańcuszka podwykonawców" i jego wpływie na bezpieczeństwo pracy.

 

System łańcuszka podwykonawców, obserwowany w działalności Zakładów Usług Leśnych, znacząco wpływa na poziom bezpieczeństwa pracy – ujawnia raport „Bezpieczeństwo i higiena pracy w leśnictwie”.

 

Dokument, który przygotował Jakub Chojnicki, dyrektor Departamentu Nadzoru i Kontroli Głównego Inspektoratu Pracy, został zaprezentowany podczas posiedzenia Rady Ochrony Pracy w lutym tego roku.

 

Dotyczył lat 2020–2022, kiedy to inspektorzy pracy w trakcie 723 kontroli skontrolowali 660 przedsiębiorstw realizujących usługi na rzecz Lasów Państwowych, z których zdecydowaną większość stanowiły Zakłady Usług Leśnych. Przedstawiamy jego najważniejsze fragmenty.

 

Brak szkoleń i nadzoru

 

W podmiotach kontrolowanych w okresie analizowanych 3 lat pracowało 5 849 osób, z czego 5 052 na podstawie umowy o pracę (86,4%). Analiza trendu wskazuje, że udział osób świadczących pracę na innej podstawie niż stosunek pracy rośnie, osiągając w 2022 roku prawie 20 proc.

 

Firmy, które zostały skontrolowane i pracują w sektorze leśnym to w większości (73%) mikroprzedsiębiorstwa o poziomie zatrudnienia do 9 pracowników. W Polsce nie występują wyspecjalizowane, bardzo duże firmy zajmujące się pozyskiwaniem drewna.

 

W prawie połowie województw nie stwierdzono firm większych niż 20-osobowe. Niezależnie od wielkości skontrolowanych zakładów pracy, prowadzących prace związane z pozyskaniem drewna, spośród wszystkich 723 kontroli przeprowadzonych w latach 2020–2022, 691 z nich ujawniło nieprawidłowości skutkujące wydaniem decyzji administracyjnych, wystąpień i poleceń (95,6%).

 

(...)

 

To jedynie fragment dłuższego tekstu, który ukazał się na łamach GAZETY LEŚNEJ. Zachęcamy do prenumerowania największego czasopisma branżowego w kraju!

 

Artykuł Raport PIP – o bezpieczeństwie w leśnictwie pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/raport-pip-o-bezpieczenstwie-w-lesnictwie/feed/ 0
Bez BHP ludzie w lesie będą ginąć https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/bez-bhp-ludzie-w-lesie-beda-ginac/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/bez-bhp-ludzie-w-lesie-beda-ginac/#respond Wed, 29 Nov 2023 14:33:25 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2023/11/29/bez-bhp-ludzie-w-lesie-beda-ginac/ Trzeba zorganizować BHP w zulach tak samo, jak się organizuje inne obszary funkcjonowania firmy, bo bez tego pracownicy nadal będą ginąć w lasach - mówił Jakub Chojnicki w wywiadzie dla GAZETY LEŚNEJ.

Artykuł Bez BHP ludzie w lesie będą ginąć pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Bez BHP ludzie w lesie będą ginąć

Trzeba zorganizować BHP w zulach tak samo, jak się organizuje inne obszary funkcjonowania firmy, bo bez tego pracownicy nadal będą ginąć w lasach - mówił Jakub Chojnicki w wywiadzie dla GAZETY LEŚNEJ.

 

Jakubem Chojnickim, dyrektorem Departamentu Nadzoru i Kontroli Głównego Inspektoratu Pracy, rozmawia Magdalena Bodziak z GAZETY LEŚNEJ.



Magdalena Bodziak: Cztery wypadki śmiertelne drwali w ciągu kilkunastu dni, szokuje to pana?

 

Jakub Chojnicki: Każda śmierć w pracy mnie szokuje, bo najczęściej jest wynikiem zaniedbań w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. Czasami wystarczyłoby odrobinę więcej czasu poświęcić temu obszarowi, poza ekonomicznymi aspektami działania firmy. Drwale są szczególnie narażeni na wypadki i ulegają im częściej niż pracownicy innych branż, może z wyłączeniem pracowników budownictwa i produkcji.

 

A jak lasy wypadają na tle innych w tej śmiertelnej statystyce?

 

Najwięcej wypadków jest w zakładach produkcyjnych, w sektorze przetwórstwa przemysłowego, tam, gdzie są hale produkcyjne, maszyny i ich obsługa. Najwięcej wypadków śmiertelnych jest z kolei w branży budowlanej – co trzecia osoba, która ginie w pracy w Polsce, ginie na placu budowy. Leśnictwo jako sektor jest w pierwszej piątce.   

 

Jakie są grzechy główne w zakresie zapewniania bezpieczeństwa przez szefów firm leśnych?

 

Poprawia się wyposażenie drwali, oni otrzymują środki ochrony indywidualnej, ale ich nie zakładają do pracy. Robiliby to, gdyby ich pracodawca tego wymagał, a ma przecież taką możliwość. Wypadek śmiertelny powoduje prawdziwą katastrofę w firmie, szczególnie małej, dlatego właściciele firm powinni bardziej zwracać uwagę na to, w jaki sposób pracują ich pracownicy, jak wyglądają ich szkolenia, czy nie kupują ich czasem w internecie, tylko dla zaświadczenia okazywanego inspektorowi pracy podczas kontroli. Obszar BHP powinien być nieodłącznym elementem prowadzenia firmy. Można na przykład organizować 5-minutowe odprawy przed pracą, z codzienną krótką instrukcją jak pracować bezpiecznie. Żeby pracownicy zakodowali sobie bezpieczne techniki ścinki drzew, żeby nie szli na skróty, nie pracowali ponad miarę. Trzeba zorganizować BHP w zulu tak samo jak się organizuje inne obszary w firmie, bo bez tego pracownicy nadal będą ginąć w lasach.

 

A pracownicy, o czym oni powinni pamiętać?

 

Bardzo często zaczynają pracę bez wiedzy o zagrożeniach, z przygotowaniem na kursie, który jest szybki, krótki i tani. Gdyby na tych szkoleniach rzeczywiście ścieli te kilkadziesiąt drzew i mieli okazję poznać bezpieczne techniki ścinki, żeby je stosować, to wówczas byłoby mniej wypadków.

 

Co mogłyby dla bezpieczeństwa pracowników zrobić Lasy Państwowe?

 

LP powinny przywiązywać większą uwagę do zapisów umownych z właścicielami zuli. Służba leśna przebywa na powierzchniach zrębowych i wyznaczonych działkach, owszem robią jakieś notatki, ale nigdy nie spotkaliśmy się z taką sytuacją, że LP rozwiązują umowę z zulem na skutek niestosowania bezpiecznych metod pracy. Zapewne dlatego, że nie byliby w stanie szybko przeprowadzić kolejnego przetargu, i plan cięć mógłby być zagrożony. Lasy powinny bardziej domagać się od przedsiębiorców bezpiecznej pracy.

 

To oczywiście jedynie fragment całego wywiadu, który ukazał się na łamach GAZETY LEŚNEJ. Zachęcamy do prenumerowania największego czasopisma branżowego w kraju!

Artykuł Bez BHP ludzie w lesie będą ginąć pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/bez-bhp-ludzie-w-lesie-beda-ginac/feed/ 0
Ranking błędów drwali https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/ranking-bledw-drwali/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/ranking-bledw-drwali/#respond Sun, 12 Mar 2023 09:33:20 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2023/03/12/ranking-bledw-drwali/ W najnowszej GAZECIE LEŚNEJ ukazał się artykuł opisujący statystykę błędów najczęściej popełnianych przez pilarzy.

Artykuł Ranking błędów drwali pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Ranking błędów drwali

W najnowszej GAZECIE LEŚNEJ ukazał się artykuł opisujący statystykę błędów najczęściej popełnianych przez pilarzy.

 

Tekst zaczyna się od wyliczenia statystycznie najczęściej popełnianych błędów:

 

"Jakie były ich najczęstsze błędy? Pozwoliłem sobie je zaokrąglić i zebrać:


• 3 na 10 – tyle rzazów podcinających ma złą długość, z czego 2 na 10 są za krótkie, a 1 na 10 za długie • 3 na 10 – tyle kątów klina wyciętego rzazem podcinającym ma złe parametry, z czego 2 na 10 jest za duża, a 1 na 10 za mała

 

• 2 na 10 – tyle zawias ma złą szerokość, z czego 1 na 10 jest za cienka i także 1 na 10 jest za gruba 

 

• 1 na 10 – tyle zawias ma złą długość, najczęściej są za krótkie

 

• 1 na 10 – tyle kątów odchylenia od założonego kierunku obalania było za dużych.

 

Wszystkie te błędy w ścince spowodowały, że wśród badanych drzew 2 na 10 upadły zbyt daleko zakładanego kierunku obalania.

 

Wniosek 1: drwale podczas ścinki powinni szczególnie uważać na prawidłowość wykonania rzazu podcinającego. Gdy tu zrobią błąd, potem jest go trudno naprawić.  I chodzi tu zarówno o długość,  jak i kąt rzazu podcinającego.

 

Wniosek 2: drugim najczęściej popełnianym błędem, wynikającym zapewne w dużej mierze z pierwszego, jest zła szerokość zawiasy" - czytamy w pierwszej części artykułu. 

 

"Jak trudny i niebezpieczny jest zawód drwala, skoro wykonujący go ludzie, będący obserwowani i pracujący w dość komfortowych warunkach, na 10 obalonych drzew dwa puszczają nie tam, gdzie chcieli?

 

Nie umieją ścinać, są niedoświadczeni, popełniają za dużo błędów? Błędy się zdarzają, ale może po prostu trzeba przyjąć, że ścinanie drzew to czynność obarczona po prostu ryzykiem. Człowiek nie jest maszyną, raz się pomyli, raz zagapi. Tacy jesteśmy.

 

[...]

 

Co więc robić? Pracować jak najlepiej, wykorzystując całą swoją wiedzę. Szkolić się. I się nie spieszyć. Nie gonić za kubikami. Pracować swoim tempem, nie tyle szybko, ile bezpiecznie.

 

Ale czy to przy dzisiejszej sytuacji na rynku usług leśnych jest możliwe? Przy pieniądzach, które Lasy Państwowe przeznaczają na usługi leśne? Wydaje się, że nie".

 

Pełną wersję artykułu można przeczytać na łamach najnowszego numeru GAZETY LEŚNEJ. Zapraszamy do prenumerowania największego czasopisma branżowego w kraju!

 

Artykuł Ranking błędów drwali pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/ranking-bledw-drwali/feed/ 0
Rada Ochrony Pracy: bezpieczeństwo w leśnictwie https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/rada-ochrony-pracy-bezpieczenstwo-w-lesnictwie/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/rada-ochrony-pracy-bezpieczenstwo-w-lesnictwie/#respond Mon, 20 Feb 2023 13:23:09 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2023/02/20/rada-ochrony-pracy-bezpieczenstwo-w-lesnictwie/ Podczas posiedzenia Rady Ochrony Pracy 6 lutego 2023 roku omawiano bezpieczeństwo i higienę pracy w leśnictwie.

Artykuł Rada Ochrony Pracy: bezpieczeństwo w leśnictwie pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Rada Ochrony Pracy: bezpieczeństwo w leśnictwie

Podczas posiedzenia Rady Ochrony Pracy 6 lutego 2023 roku omawiano bezpieczeństwo i higienę pracy w leśnictwie.

 

"Walka o zlecenia na prowadzenie prac z zakresu gospodarki leśnej skutkuje, oprócz oczywistej konieczności kalkulowania ceny usług w sposób, który daje szansę wygrania przetargu, tworzeniem systemu łańcuszka podwykonawców, charakterystycznego także na przykład dla sektora budowlanego. W obu sektorach, w leśnictwie i w budownictwie, obserwujemy jednocześnie dużą liczbę nieprawidłowości dotyczących zapewniania bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, odnotowujemy też dużą liczbę najpoważniejszych wypadków związanych z pracą, zazwyczaj ciężkich lub ze skutkiem śmiertelnym" – mówiła Katarzyna Łażewska-Hrycko, Główny Inspektor Pracy, podczas posiedzenia Rady Ochrony Pracy 6 lutego 2023 roku. 

 

Zebrani na posiedzeniu mieli okazję wysłuchać referatów Głównego Inspektoratu Pracy oraz Ministerstwa Klimatu i Środowiska, dotyczących właśnie bezpieczeństwa pracy zuli. W latach 2020-2022 przeprowadzono 723 kontrole w 660 przedsiębiorstwach realizujących usługi na rzecz Lasów Państwowych. 691 kontroli ujawniło nieprawidłowości, skutkiem czego wydano decyzje administracyjne, wystąpienia i polecenia. To oznacza, że w 95,6% przypadków kontroli okazywało się, że coś jest nie w porządku! W 1/3 przypadków stwierdzano nieprawidłowości w wyposażeniu osób pracujących na stanowisku drwala - pilarza w środki ochrony indywidualnej. 

 

Co więcej, w połowie sprawdzanych przedsiębiorstw nie przeprowadzano oceny ryzyka zawodowego, która jest najważniejszym narzędziem do zarządzania BHP w zakładzie pracy. 

 

Jak czytamy w relacji z posiedzenia na stronie Państwowej Inspekcji Pracy: "[...] poprawa stanu bezpieczeństwa i higieny pracy oraz przestrzegania prawa pracy wymaga udziału wszystkich stron stosunku pracy. Bez zaangażowania pracodawców i osób organizujących pracę innym niemożliwa będzie zdecydowana poprawa bezpieczeństwa pracy i obniżenie skali wypadkowości. Konieczne jest wspomaganie osób odpowiedzialnych za bhp poprzez działalność popularyzatorską, doradztwo prawne i techniczne, a także wyposażenie ich w praktyczne narzędzia służące realizacji tych celów".

 

W związku z tymi informacjami ze strony PIP, pozwolimy sobie przypomnieć o tym, jak często zdarzają się wypadki w lesie. O stale rosnącej ich liczbie można przeczytać w dziale Wypadki portalu firmylesne.pl. Uważajcie na siebie!.

 

Źródło: pip.gov.pl

Artykuł Rada Ochrony Pracy: bezpieczeństwo w leśnictwie pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/rada-ochrony-pracy-bezpieczenstwo-w-lesnictwie/feed/ 0
DEET na komary nie taki straszny https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/deet-na-komary-nie-taki-straszny/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/deet-na-komary-nie-taki-straszny/#respond Tue, 09 Aug 2022 08:00:21 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2022/08/08/deet-na-komary-nie-taki-straszny/ Popularny środek odstraszający komary nie jest tak szkodliwy jak początkowo sądzono.

Artykuł DEET na komary nie taki straszny pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

DEET na komary nie taki straszny

Popularny środek odstraszający komary nie jest tak szkodliwy jak początkowo sądzono.

 

"Początkowo DEET uznano za substancję szkodliwą dla człowieka. W 2010 roku Komisja Europejska dopuściła ją jednak do obrotu i do stosowania na skórze człowieka" - czytamy w artykule na łamach najnowszego numeru GAZETY LEŚNEJ - "Repelenty mogą zawierać od 5 do 99 proc. czystej substancji. Im stężenie jest wyższe, tym dłuższy jest efekt odstraszający (do 50 proc. stężenia), ale także większa szkodliwość dla człowieka. Wysoka dawka DEET działa toksycznie na układ nerwowy. Objawy neurologiczne, takie jak napady padaczkowe, zauważalne są u dzieci w wieku poniżej 2 lat. Natomiast u dorosłych obserwuje się zwykle niewielkie podrażnienia skóry oraz oczu.

 

DEET wchodzi w reakcje z tworzywami sztucznymi, powodując ich rozpuszczanie, dlatego należy uważać przed aplikacją preparatów na ubrania z tworzyw sztucznych, obuwie, czy wózki. Nie należy go również rozpylać w zamkniętych pomieszczeniach. Szczególną uwagę podczas stosowania powinny zachować dzieci oraz kobiety w ciąży.

Czas działania zależy od stężenia DEET w konkretnym produkcie:

• <10 proc. DEET w produkcie może zapewnić ograniczoną ochronę, najczęściej 1–4 godziny,

• 20–30 proc. preparatu DEET na skórze lub odzieży chroni przed 90 proc. wszystkich ukąszeń komarów i kleszczy, najczęściej do 6–12 godzin,

• stężenie DEET powyżej 50 proc. nie powoduje wydłużenia czasu działania i dodatkowej ochrony.

 

Zawartość DEET w preparatach odstraszających owady dla osób dorosłych powinna wynosić 20 proc. preparatach dla dzieci jego stężenie nie powinno przekraczać 10 proc.

 


Środki odstraszające owady występują w postaci kremów, żeli, pianek, płynów i sprejów. Odległość w jakiej powinno się spryskać ciało to około 15–20 cm. W przypadku dzieci, zależnie od ich wieku, najlepiej jest zastosować na ubranie, poprzez delikatne spryskanie.

 

 

Środki odstraszające komary mogą być jednocześnie stosowane z preparatami zawierającymi filtry UV, jednak osłabiają ich skuteczność. W związku z tym, należy najpierw nałożyć krem z filtrem, a dopiero później zastosować preparat z DEET. Zbyt częste używanie, aplikowanie w nadmiernych ilościach lub na dużą powierzchnię ciała może powodować podrażnienia skóry i oczu oraz działać toksyczne na układ nerwowy. W związku z czym bezpieczniej jest stosować preparaty na ubrania niż bezpośrednio na skórę".

 

 

To jedynie fragment dłuższego tekstu opublikowanego na łamach sierpniowego numeru GAZETY LEŚNEJ. Zachęcamy do prenumerowania największego magazynu branżowego w kraju!

Artykuł DEET na komary nie taki straszny pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/deet-na-komary-nie-taki-straszny/feed/ 0
Kontrowersyjnie o pożarach https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/kontrowersyjnie-o-pozarach/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/kontrowersyjnie-o-pozarach/#respond Wed, 29 Jun 2022 07:58:45 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2022/06/28/kontrowersyjnie-o-pozarach/ Meteorolog Jorg Kachelmann stara się dementować przekonanie jakoby większość pożarów lasu była spowodowana przez upały i potłuczone szkło.

Artykuł Kontrowersyjnie o pożarach pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Kontrowersyjnie o pożarach

Meteorolog Jorg Kachelmann stara się dementować przekonanie jakoby większość pożarów lasu była spowodowana przez upały i potłuczone szkło.

 

Po falach pożarów, które aktywiści ekologiczni przypisują głównie suszy i zaśmieceniu terenów leśnych, głos zabrał meteorolog Jorg Kachelmann. Na swoim koncie na Twitterze pisał: „Ryzyko pożarów lasów nie wynika z fal upałów, a z braku opadów. Pożary lasów wybuchają, gdy ktoś podpala las, a temperatura wynosi od 250 do 300 stopni Celsjusza”. Jego zdaniem nie można zrzucać winy za pożary na ocieplenie klimaru, skoro powierzchnia dna lasu sięga zaledwie temperatury 30 stopni Celsjusza.

 

Trzeba przy tym zaznaczyć, że meteorolog nie neguje zmian klimatu. Po prostu, jego zdaniem, jedno z drugim ma niewiele wspólnego. Cała dyskusja ma związek z niedawnym pożarem, który wybuchł w Brandenburgii i został przypisany nieopatrznie pozostawionemu odłamkowi szkła. Jak wynika z raportu policyjnego, spłonęło wówczas 6000 metrów kwadratowych lasu, a gaszenie wspomógł ostatecznie ulewny deszcz.

 

To, co mówi Kachelmann jest potwierdzane przez informacje podawane przed laty przez organizację WWF, zdaniem której 95% pożarów lasu jest spowodowanych przez człowieka. Jak twierdzi meteorolog, zmiany klimatu tworzą oczywiście warunki w których łatwiej o zapłon, niemniej przypisywanie im roli sprawcy pożaru jest zwyczajnym panikarstwem.

Artykuł Kontrowersyjnie o pożarach pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/kontrowersyjnie-o-pozarach/feed/ 0
Ciągnikiem na dach https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/ciagnikiem-na-dach/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/ciagnikiem-na-dach/#respond Sun, 12 Jun 2022 08:00:00 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2022/06/10/ciagnikiem-na-dach/ Austria: 11 letnia dziewczynka wjechała ciągnikiem rolniczym na dach domu.

Artykuł Ciągnikiem na dach pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Ciągnikiem na dach

Austria: 11 letnia dziewczynka wjechała ciągnikiem rolniczym na dach domu.

 

Wypadek miał miejsce w Silberegg, w Austrii. Ciągnik marki John Deere znalazł się na dachu jednego z domów. Kiedy na miejscu pojawiły się służby, okazało się, że za kierownicą było dziecko.

 

 

Jak ustalono, 11 latka miała przewozić bele z sianokiszonką, ale straciła panowanie nad pojazdem, który zaczął staczać się ze zbocza i w końcu uderzył w dom. Jak wynika z dochodzenia, po drodze ciągnik musiał pokonać łąkę, przebić ogrodzenie i staranować żywopłot.

 

 

Na miejsce wezwano śmigłowiec pogotowia ratunkowego, ponieważ nieletnia operatorka doznała poważnych obrażeń. W świetle przepisów nie doszło do naruszenia, ponieważ wypadek miał miejsce w całości na prywatnej posesji. Rodzice dziewczynki nie poniosą konsekwencji naruszenia przepisów ruchu drogowego, ale mogą być pociągnięci do odpowiedzialności za niezapewnienie dziecku należytej opieki.

 

 

fot. facebook

Artykuł Ciągnikiem na dach pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/ciagnikiem-na-dach/feed/ 0
Poradnik Młodego Drwala cz. 26 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-26/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-26/#respond Sat, 21 May 2022 10:49:09 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2022/05/21/poradnik-mlodego-drwala-cz-26/ Wąskie, szerokie, wysokie, niskie, długie, krótkie, plastikowe, metalowe czy drewniane? Który klin jest najlepszy do obalania drzew?

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz. 26 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Poradnik Młodego Drwala cz. 26

Wąskie, szerokie, wysokie, niskie, długie, krótkie, plastikowe, metalowe czy drewniane? Który klin jest najlepszy do obalania drzew?

 

 

Na rynku możemy znaleźć wiele rodzajów klinów. Producenci oferują nam modele o różnych długościach, kształtach i grubościach i materiałach, z których zostały wykonane. Które zatem powinniśmy wybierać, czy cena powinna odgrywać tu najistotniejszą rolę oraz na co zwracać uwagę przy wyborze konkretnych modeli?

 

Które najlepsze?

Zajmując się profesjonalnym pozyskaniem drewna (a zwłaszcza ścinką drzew szczególnie niebezpiecznych, bądź nietypowych) nie powinniśmy ograniczać się do używania tylko jednego typu klinów z jednej prostej zasady - sprzęt, którym dysponujemy powinien być odpowiednio dobrany do zadania, które przed nami stoi. Nie da się pracować bezpiecznie jedną pilarką, jednym klinem i siekierą w każdym drzewostanie z każdym drzewem i każdą metodą. Niektórych z Was taki fakt może śmieszyć, ale wielu wypadków drwali, które przyszło mi opisywać, można było uniknąć przez dobór odpowiedniego sprzętu.

 

W tym miejscu potwierdzenie znajduje także jedna z pierwszych reguł, o której pisałem w tym poradniku - o naszym profesjonalizmie nie decyduje wynik końcowy - ścięte drzewo (ufff... - na szczęście w tym kierunku, w którym chciałem, tylko gdzie się podziała zawiasa?), ale dobrze wykonane szczegóły, co do najmniejszego detalu. Równa zawiasa, czyste cięcie, równoległe poziomy rzazów, pewność ruchów, ostra piła - to wszystko ma wpływ na naszą pracę. Tak samo jak odpowiedni dobór klinów do obalania, co może wydawać się sporym zaskoczeniem. Jakie kliny zatem wybierać?

 

Ścinka drzew jest tak samo skomplikowanym procesem, jak skomplikowany jest drzewostan, w którym pracujemy. Moim zdaniem, na podorędziu powinniśmy mieć po kilka sztuk różnych typów klinów, które zabezpieczą nas na różne ewentualności w lesie - cytując klasyka: prewencyjnie, czyli lepiej zapobiegać niż leczyć.

 

Krótkie, długie, szerokie, wąskie, wysokie czy niskie?

Na początku opiszmy sobie, jak rozumiemy wymiary klinów, abyśmy mieli dobry obraz i możliwość wyobrażenia sobie o czym mówimy.

Długość klina - to odległość od płaszczyzny, w którą uderzamy siekierą, aby wbić go w drewno, a krawędzią, którą wkładamy w rzaz. Szerokość klina - to odległość pomiędzy jego bokami, którą stanowi wkładana w rzaz krawędź. Wysokość klina, czyli inaczej jego grubość, to wymiar, który wzrasta wraz z odległością od krawędzi klina wkładanej w rzaz. Wysokość ta mówi nam także, jak mocno jesteśmy w stanie podnieść pień za pomocą danego modelu klina.

 

Wracając do długości klina - podczas ścinki i obalania ma ona duże znaczenie. Jest ona ściśle związana z jego grubością (wysokością). Musimy pamiętać, że im długość jest większa, tym łagodniejszy kąt natarcia posiada nasz klin, czyli łatwiej będzie wchodził w rzaz. Niestety, każdy medal ma dwie strony. Jeżeli nasz pień ma zbyt małą średnicę, to zbyt łagodny klin może nam nie wystarczyć, aby obalić drzewo. Będzie po prostu zbyt niski, aby wystarczająco unieść ścięty pień. Jego krawędź oprze nam się na zawiasie, dalsze pobijanie siekierą nie będzie miało żadnego sensu. Tak samo w odwrotnej sytuacji, gdy mamy krótkiego klina, a dość grube drzewo. Często zdarza się, że brakuje nam już możliwości głębszego wbicia klina, a drzewo nadal stoi. Wówczas ratunkiem może być dźwignia-obracak, jeżeli oczywiście mamy ją pod ręką. Lepiej jest jednak (i z pewnością nieco taniej) posiadać nieco dłuższy i wyższy klin.

 

Szerokość użytych klinów zależy od metody ścinki i gatunku drzewa, z którym przyszło się nam rozprawić. Kliny wąskie są lepsze w metodzie "na jednego klina", ponieważ możemy zostawić zawiasę na większej szerokości, wykonując węższy otwór na klin. Sprawdzą się także lepiej w drewnie gatunków twardych (grab, wiąz, robinia), gdzie będą lepiej pracowały. Kliny szerokie staramy się używać wszędzie tam, gdzie mamy na to wystarczająco dużo miejsca. Zapewniają nam wówczas większą stabilność obalanego pnia. Lepsze także okazują się w drewnie gatunków miękkich (lipa, topola), albo łatwo pękających (buk), ponieważ nie niszczą drewna i przenoszą mniejsze napięcia (ze względu na większą powierzchnię styku z drewnem).

 

 

Kształty i materiały

 

 

Zacznijmy od kształtów. Tutaj nie mamy zbyt dużego wyboru, zazwyczaj kliny są proste i kanciaste. Zdarzają się jednak i takie o zaokrąglonych bokach. Czy jest to dobre rozwiązanie? Moim zdaniem wpływa ono tylko na szerokość klina, a drwalowi może utrudnić prawidłowe uformowanie zawiasy.

 

 

 

 

Na klinach spotykamy także specjalne rowki i wypustki, które zabezpieczają go przed niekontrolowanym wypadnięciem z rzazu.

 

Przejdźmy do materiałów, z których wykonuje się kliny do obalania. Mianowicie są to 3 podstawowe: drewno, plastik oraz aluminium.

 

Najbardziej ekologiczne jak można się spodziewać są kliny drewniane, ale to chyba ich jedyna zaleta - nie wpływają źle na środowisko oraz nie tępią łańcucha, gdy ich dotkniemy przez przypadek piłą w rzazie. Reszta cech to już praktycznie same wady. Są wrażliwe na wilgoć - suche pękają, a wilgotne nie pracują właściwie w rzazie. Ich trwałość na uderzenia siekierą też jest znacznie mniejsza niż innych materiałów, a dostępność gotowych produktów jest raczej zerowa. Potrzeba dużo czasu, aby samemu taki klin wykonać, odpowiednio wysuszyć. Cały proces staje się zatem mało opłacalny.

 

 

Kliny plastikowe są uniwersalne - dość miękkie, aby nie zniszczyć nam łańcucha, ale i odpowiednio wytrzymałe do pracy w rzazie i odporne na pobijanie siekierą. Pamiętajmy jednak, że plastik plastikowi nie równy. Mając trochę doświadczenia możemy rozpoznać "na słuch" czy materiał, z którego klin został wykonany jest solidny i czy czasami nie zawiera powietrza w środku. Niestety jest to niemożliwe do opisania w tym artykule. Możemy także zwrócić uwagę na fakturę klina. Jeżeli jest on gładki, ma równe krawędzie i wydaje się być odlany z wosku, a przy tym jest odpowiednio masywny, może sugerować, że materiał będzie dobry. Jeżeli natomiast klin wydaje się być pozlepiany z grudek, albo krawędzie wydają się być faliste, a do tego jest lekki, może to nam mówić, że jakość wykonania i użytego materiału jest po prostu słaba. Zaletą klinów plastikowych jest także ich niska cena. Największą wadą zaś to, że są najmniej ekologiczne ze wszystkich. Są także wrażliwe na niskie temperatury.

 

 

 

 

Kliny metalowe są wykonane najczęściej z aluminium lub jego stopów. Są najbardziej wytrzymałe ze wszystkich. Powinny być wykorzystywane wyłącznie do zadań specjalnych, przez doświadczonych drwali, którzy mają duże wyobrażenie przestrzenne i wiedzą, do którego momentu mogą ciąć, aby takiego klina nie zahaczyć. Po kontakcie łańcucha z takim klinem, zęby tnące nadają się do ostrzenia. Kliny aluminiowe doskonale sprawdzają się w sytuacjach awaryjnych, gdzie pozostałe już nie wystarczają. Najlepiej pracują w rzazie, ale niestety są najdroższe. Są też średnio odporne na pobijanie, ale zawsze po rozbiciu możemy je zeszlifować lub naostrzyć.

 

W poradniku celowo pominąłem kliny mechaniczne i hydrauliczne.

 

 

Od Autora

Stawiajcie w swojej pracy na jakość. Niezależnie czy mówimy o pilarkach, klinach, taśmach i innych narzędziach, które wykorzystujecie w pracy. One zdecydowanie rzadziej zawodzą w pracy niż te, które kupujemy po kosztach. Firmy, które produkują godne polecenia kliny to Ochsenkopf, EIA oraz Nordforest.

 

 

 

Zobaczcie także pozostałe części "Poradnika Młodego Drwala":

 

Cz. 1 - Dlaczego drwale w Polsce nie używają dodatkowego osprzętu?

Cz. 2 - Taśma miernicza

Cz. 3 - Kleszcze do drewna

Cz. 4 - Klupa i inne dodatki w pasie drwala

Cz. 5 - Ostrzenie piły na stojąco

Cz. 6 - Łańcuch i jego parametry

Cz. 7 - Jak prawidłowo naostrzyć piłę?

Cz. 8 - Tankowanie pilarki

Cz. 9 - Elementy bezpieczeństwa w pilarce

Cz. 10 - Jak bezpiecznie obchodzić się z pilarką?

Cz. 11 - Planowanie prac 

Cz. 12 - Szlaki operacyjne od podszewki

Cz. 13 - Zanim zaczniesz ścinać

Cz. 14 - Tirfor

Cz. 15 - Ścinka drzew z dźwignią - obracakiem

Cz. 16 - Parametry pniaka

Cz. 17 - Ścinka drzew standardowych

Cz. 18 - Ścinka drzew pochylonych zgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 19 - Ścinka drzew pochylonych niezgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 20 - Ścinka drzew nietypowych (hubiastych, dziuplastych, z wieloma pniami, z pękniętym pniem, przy liniach energetycznych)

Cz. 21 - Zawieszenia

Cz. 22 - Okrzesywanie

Cz. 23 - Metody Okrzesywania

Cz. 24 - Przerzynka

Cz. 25 - Serwis i utrzymanie pilarki

Cz. 26 - Klin Klinowi nierówny

 

 

 

JH

 

 

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz. 26 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-26/feed/ 0
Poradnik Młodego Drwala cz. 25 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-25/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-25/#respond Sat, 14 May 2022 20:31:11 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2022/05/14/poradnik-mlodego-drwala-cz-25/ O długim żywocie naszej pilarki przesądza nie tylko sposób jaki nią pracujemy, ale również to, w jaki sposób ją serwisujemy.

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz. 25 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Poradnik Młodego Drwala cz. 25

O długim żywocie naszej pilarki przesądza nie tylko sposób jaki nią pracujemy, ale również to, w jaki sposób ją serwisujemy.

 

 

Co najważniejsze?

Właściwie zadbana pilarka, to moim zdaniem ponad połowa sukcesu jej długiej żywotności. Jest to narzędzie codziennej pracy drwala i jak każdy mechanizm potrzebuje od czasu do czasu uwagi - zwłaszcza jeżeli poddawany jest takim obciążeniom jak pilarka.

 

Jednak, aby odpowiednio móc utrzymać naszą pilarkę potrzebujemy systematyczności, jak również podstawowej wiedzy z zakresu budowy i mechaniki tego typu maszyn. Te dwa elementy najbardziej wpływają na jakość naszej obsługi technicznej.

 

Aby pilarka była wzorowo zadbana, wykonujemy różne czynności serwisowe - niektóre z nich należy wykonywać codziennie, inne cotygodniowo, a jeszcze inne wystarczy raz w miesiącu.

 

Przyjrzyjmy się zatem szczegółom.

 

Codziennie

Przegląd codzienny powinniśmy rozpocząć od ogólnych oględzin pilarki - zwracamy uwagę, czy nie ma pęknięć, usuwamy szmatką grubszy bród z zewnątrz, usuwamy resztki rozchlapanego oleju. Następnie odkręcamy kapę kółka napędowego (z prawej strony) i ściągamy łańcuch z prowadnicą. W pierwszej kolejności czyścimy dokładnie taśmę hamulca bezpieczeństwa, szczelinę olejową, kółko napędowe oraz samą kapę.

 

Do tego celu możemy wykorzystać sprężone powietrze, szmatkę albo środki chemiczne. Sprawdzamy działanie wszystkich dźwigni sterujących, przełączników. Następnie za pomocą cienkiej blaszki czyścimy rowek prowadnicy (zawsze od strony łożyska na końcu prowadnicy w stronę otworów montażowych i otworu olejowego - dzięki temu unikamy zabrudzenia łożyska). Specjalną smarownicą smarujemy gwiazdkę na prowadnicy poprzez otwór serwisowy (występuje on tylko w niektórych modelach i markach - np. prowadnice Stihla nie wymagają takiego smarowania).

 

Mało kto wie, ale smarowania wymaga także łożysko igiełkowe, znajdujące się na wale napędowym, pod bębnem sprzęgła. Smarujemy je również codziennie (!). W profesjonalnych modelach firmy Husqvarna zrobimy to za pomocą tej samej smarownicy, którą nasmarowaliśmy łożysko na prowadnicy. Za to np. w Stihlu musimy ściągnąć zawleczkę zabezpieczającą kółko napędowe i bęben sprzęgła na wale napędowym. Pod nimi znajduje się łożysko igiełkowe. Smarujemy je i zakładamy wszystkie elementy w odpowiednej kolejności spowrotem na wał.

 

Kolejną częścią, którą należy codziennie przeczyścić jest komora filtra powietrza. Musimy ściągnąć kapę, zdemontować filtr (najlepiej na włączonym "ssaniu" - wówczas przepustnica zamyka wnętrze gaźnika i uniemożliwia wlecenie śmieci do środka). Po demontażu filtra, kciukiem zatykamy otwór powietrzny w gaźniku i za pomocą sprężonego powietrza możemy odmuchać całą komorę.

 

Filtr wielorazowy czyścimy płynem do naczyń w ciepłej wodzie lub specjalnym czyściwem w płynie (nie benzyną z olejem, bo skutkiem tego będzie jeszcze większe przylepianie się brudów do filtra). Po "kąpieli" wszystko osuszamy suchą szmatką. Pamiętajcie, aby nie odmuchiwać filtrów sprężarką - może to zniszczyć sitko stanowiące barierę przed brudem. Montujemy górną kapę.

 

Przechodzimy do łańcucha - sprawdzamy stan nitów i jego zużycie, zakładamy na obróconą o 180O prowadnicę - będzie ona wówczas zużywała się równomiernie. Naciągamy łańcuch, dokręcamy wszystkie śrubki i ostrzymy piłę (w razie potrzeby ściągamy również ograniczniki).

 

Na zakończenie odpalamy pilarkę i sprawdzamy na jasnej powierzchni smarowanie łańcucha.

 

Co tydzień i co miesiąc

Do cotygodniowych czynności obsługowych pilarki należy wliczyć przede wszystkim całą obsługę codzienną (!), o czym nie zawsze pamiętamy. Oprócz powyższych czynności zwracamy także uwagę na stan rozrusznika i linki rozruchowej, czy nie jest postrzępiona oraz w jakim stanie są jej mocowania i naprężenie sprężyny. W razie potrzeby regulujemy.

 

Podczas cotygodniowego przeglądu staramy się wyczyścić żebra cylindra, a także sprawdzić stan wszystkich amortyzatorów.

 

Ponadto z prowadnicy ściągamy płaskim pilnikiem tzw. "drut" (również od strony łożyska w kierunku otworów montażowych, zawsze na zewnątrz rowka prowadzącego, tak jak podczas czyszczenia rowka prowadzącego). Składamy całość, dokręcamy wszystkie śruby.

 

Co miesiąc oprócz powyższych czynności należy sprawdzić stan świecy zapłonowej, a dokładniej szczelinę między jej elektrodami oraz grubość taśmy hamulca. Grubość ta powinna wynosić nie mniej niż 0,6 mm. Zwracamy także uwagę na sprzęgło, dokręcenie, stan zużycia elementów.

 

W zbiorniku paliwa przyglądamy się i czyścimy filtr paliwa, oraz przewody paliwowe, a po lewej stronie kartera sprawdzamy przewody elektryczne i ich mocowanie przy przełączniku oraz cewce zapłonowej. Oczyszczamy łopatki wirnika i zwracamy uwagę na ich ewentualne uszkodzenia.

 

W ten sposób zadbana pilarka posłuży nam znacznie dłużej niż jeden, czy dwa sezony.

 

Od Autora

W przypadku, gdy nasza pilarka długo nie pracuje pamiętajmy, aby wylewać stare paliwo i olej smarujący - pod wpływem tlenu i otoczenia tracą one bowiem swoje właściwości smarujące, co może skutkować zniszczeniem urządzenia - zapchaniem dysz gaźnika, a w przypadkach ekstremalnych nawet porysowanie tłoka i cylindra.

 

W mojej opinii również każda pilarka przynajmniej raz w roku powinna być oddana na profesjonalny przegląd do zaufanego serwisu - pozwoli to uniknąć nadmiernego zużycia naszego narzędzia pracy.

 

 

Co sobotę będziemy przypominać pozostałe części "Poradnika Młodego Drwala":

 

Cz. 1 - Dlaczego drwale w Polsce nie używają dodatkowego osprzętu?

Cz. 2 - Taśma miernicza

Cz. 3 - Kleszcze do drewna

Cz. 4 - Klupa i inne dodatki w pasie drwala

Cz. 5 - Ostrzenie piły na stojąco

Cz. 6 - Łańcuch i jego parametry

Cz. 7 - Jak prawidłowo naostrzyć piłę?

Cz. 8 - Tankowanie pilarki

Cz. 9 - Elementy bezpieczeństwa w pilarce

Cz. 10 - Jak bezpiecznie obchodzić się z pilarką?

Cz. 11 - Planowanie prac 

Cz. 12 - Szlaki operacyjne od podszewki

Cz. 13 - Zanim zaczniesz ścinać

Cz. 14 - Tirfor

Cz. 15 - Ścinka drzew z dźwignią - obracakiem

Cz. 16 - Parametry pniaka

Cz. 17 - Ścinka drzew standardowych

Cz. 18 - Ścinka drzew pochylonych zgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 19 - Ścinka drzew pochylonych niezgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 20 - Ścinka drzew nietypowych (hubiastych, dziuplastych, z wieloma pniami, z pękniętym pniem, przy liniach energetycznych)

Cz. 21 - Zawieszenia

Cz. 22 - Okrzesywanie

Cz. 23 - Metody Okrzesywania

Cz. 24 - Przerzynka

Cz. 25 - Serwis i utrzymanie pilarki

Cz. 26 - Klin Klinowi nierówny

 

 

 

JH

 

 

 

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz. 25 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-25/feed/ 0
Poradnik Młodego Drwala cz. 24 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-24/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-24/#respond Sat, 07 May 2022 20:44:17 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2022/05/07/poradnik-mlodego-drwala-cz-24/ Przerzynkę drewna możemy wykonać na dwa sposoby - prosty albo kombinowany. Należy jednak pamiętać, z której strony musimy ją rozpocząć.

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz. 24 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Poradnik Młodego Drwala cz. 24

Przerzynkę drewna możemy wykonać na dwa sposoby - prosty albo kombinowany. Należy jednak pamiętać, z której strony musimy ją rozpocząć.

 

 

Przygotowanie i obserwacja drewna

Przerzynka, jak każdy inny element pozyskania drewna - im lepiej przygotowany, tym łatwiej i bezpieczniej możemy go wykonać. Przed przystąpieniem do jej wykonania musimy sprawdzić, czy przerzynany pień nie zagraża obsunięciem się lub stoczeniem. Jeśli tak, to należy go odpowiednio zabezpieczyć, np. przez wbicie kołków lub podłożenie klinów. W zimie usuwamy także przeszkadzający śnieg i przymarznięte gałęzie w miejscu zakładania rzazu. Jeżeli pracujemy na stoku, wzdłuż warstwicy powinniśmy stać powyżej drewna, aby uniknąć ewentualnego stoczenia się pnia na nas.

 

Od tego momentu musimy zacząć dobrze obserwować przerzynaną sztukę i ustalić, gdzie mamy rozpocząć pracę tak, aby nam naszej pilarki nie zakleszczyło, a my abyśmy byli bezpieczni. Główną zasadą, którą się tutaj kierujemy to ustalenie strony pnia z włóknami ściskanymi i rozciąganymi.

 

Przerzynka "od góry"

Przerzynkę, którą rozpoczynamy od górnej części pnia wykonujemy wówczas, gdy nasza sztuka leży oparta górnym i dolnym końcem o podłoże. W takim wypadku włókna ściskane powstają właśnie w górnej warstwie drewna (pnia) i tutaj właśnie zaczniemy.

 

 

 Cięcie proste w poziomie prowadzimy umownie do ok. 1/3 średnicy pnia, ale zawsze należy zwracać uwagę, czy sztuka nie zakleszczy nam wcześniej pilarki. Następnie wyciągamy piłę z rzazu i prowadzimy cięcie proste, poziome od dołu do momentu przecięcia surowca. Niestety ta metoda, chociaż jest najprostsza, ale za to może być niedokładna i często wychodzi nam krzywe cięcie typu kiełbasa (zwłaszcza, jeżeli mamy nierówno ściągnięte ograniczniki i nieostry łańcuch).

 

Szczególnym sposobem przerzynki jest tzw. metoda kombinowana. Pozwala ona na proste ucięcie wałka, z zachowaniem maksimum bezpieczeństwa i kontroli nad drewnem.

 

 

 Jeśli pozwalają nam na to warunki, to rozpoczynamy nasze cięcie od górnej strony, dosłownie zarysowując drewno łańcuchem tnącym. Następnie wycofujemy pilarkę i opuszczając niżej prawą rękę, prowadzimy końcówkę prowadnicy po obwodzie pnia (nie wyciągając jej całkowicie z rzazu) poniżej  jego średnicy. Kolejnym krokiem jest wejście sztyletowe na wylot w pień oraz przecięcie dolnej strony pnia - i tutaj uwaga - obserwujmy, jak zachowa się sztuka. Jeżeli rzaz nam zacznie się zakleszczać, a czoła opadną do dołu, to znaczy, że nasze cięcie należy dokończyć od góry. Jeżeli jednak będzie odwrotnie, tzn. środek sztuki nam opadnie, a rzaz na dole zacznie się rozwierać, to znak, że dalej naszą przerzynkę musimy prowadzić od dołu.

 

Ta metoda wymaga dużych umiejętności i wprawy, ale za to jest niezawodna, gdy już się jej nauczymy. Dlaczego warto się jej nauczyć? Ponieważ jest ona również przydatna podczas przerzynki drzew silnie naprężonych, lub gdy nie możemy określić, gdzie znajdują się nasze włókna ściskane.

 

Przerzynka "od dołu"

Gdy włókna ściskane mamy na spodniej stronie pnia oraz jest sporo miejsca pod naszą sztuką i wygodnie możemy poprowadzić pilarkę stosujemy przerzynkę prostą lub kombinowaną od dołu. Cięcie proste jest analogiczne do tego prowadzonego od góry. Rozpoczynamy od strony ściskanej, do 1/3 grubości. Później przechodzimy na górę i docinamy do końca.

 

 

 Nieco inaczej ma się sprawa z cięciem kombinowanym. Rozpoczynamy od dołu - zarysowując drewno. Następnie wyciągamy pilarkę i wchodzimy w pień sztyletowo bliżej górnej części (w ok. 1/3 średnicy). Prowadzimy cięcie pozostawiając niedopił (ok. 1/10 średnicy), swojego rodzaju zawiasę w przerzynanym drewnie. W ostatniej fazie przecinamy pień od góry, a sztuka nam się przełamuje.

 

Od Autora

Istnieje jeszcze jedna metoda przerzynki - "od boku". Jest ona używana podczas przerzynki drewna o średnicy powyżej użytecznej długości prowadnicy. Wówczas przerzynkę rozpoczynamy po przeciwległej stronie pnia niż my stoimy. Reszta pozostaje bez zmian (w zależności od występowania włókien ściskanych i rozciąganych. Pamiętajmy, aby drewno ciąć zawsze całą długością prowadnicy.

 

 

 

Celowo nie opisuję tutaj przerzynki na wiatrołomach i wiatrowałach, ponieważ to materiał na zupełnie osobny temat.

 

 

Co sobotę będziemy przypominać pozostałe części "Poradnika Młodego Drwala":

 

Cz. 1 - Dlaczego drwale w Polsce nie używają dodatkowego osprzętu?

Cz. 2 - Taśma miernicza

Cz. 3 - Kleszcze do drewna

Cz. 4 - Klupa i inne dodatki w pasie drwala

Cz. 5 - Ostrzenie piły na stojąco

Cz. 6 - Łańcuch i jego parametry

Cz. 7 - Jak prawidłowo naostrzyć piłę?

Cz. 8 - Tankowanie pilarki

Cz. 9 - Elementy bezpieczeństwa w pilarce

Cz. 10 - Jak bezpiecznie obchodzić się z pilarką?

Cz. 11 - Planowanie prac 

Cz. 12 - Szlaki operacyjne od podszewki

Cz. 13 - Zanim zaczniesz ścinać

Cz. 14 - Tirfor

Cz. 15 - Ścinka drzew z dźwignią - obracakiem

Cz. 16 - Parametry pniaka

Cz. 17 - Ścinka drzew standardowych

Cz. 18 - Ścinka drzew pochylonych zgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 19 - Ścinka drzew pochylonych niezgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 20 - Ścinka drzew nietypowych (hubiastych, dziuplastych, z wieloma pniami, z pękniętym pniem, przy liniach energetycznych)

Cz. 21 - Zawieszenia

Cz. 22 - Okrzesywanie

Cz. 23 - Metody Okrzesywania

Cz. 24 - Przerzynka

Cz. 25 - Serwis i utrzymanie pilarki

Cz. 26 - Klin Klinowi nierówny

 

 

 

JH

 

 

 

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz. 24 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-24/feed/ 0
Poradnik Młodego Drwala cz. 23 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-23/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-23/#respond Sat, 30 Apr 2022 18:18:54 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2022/04/30/poradnik-mlodego-drwala-cz-23/ Podczas okrzesywania wykorzystujemy dwie techniki okrzesywania - wahadłową albo dźwigniową, wraz z ich odmianami.

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz. 23 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz. 23 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-23/feed/ 0
Poradnik Młodego Drwala cz. 22 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-22/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-22/#respond Sat, 23 Apr 2022 12:48:23 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2022/04/23/poradnik-mlodego-drwala-cz-22/ Okrzesywanie drzew to bardzo ważny element procesu pozyskania drewna. Jak poprawnie je wykonać i czego należy się wystrzegać?

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz. 22 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Poradnik Młodego Drwala cz. 22

Okrzesywanie drzew to bardzo ważny element procesu pozyskania drewna. Jak poprawnie je wykonać i czego należy się wystrzegać?

 

 

Okrzesywanie drzew to bardzo niebezpieczny proces. Zagrożeniem dla pilarza są tu przede wszystkim powstające naprężenia drewna, gałęzi, a także możliwość zakleszczenia i odbicia pilarki. Nie bez znaczenia jest także ukształtowanie terenu, w którym musimy pracować, gatunek pozyskiwanego drewna, a nawet rodzaj wyrabianego sortymentu.

 

Zasady ogólne

Każde drzewo powinno być okrzesywane tylko przez jednego robotnika. Pozwala to uniknąć urazów spowodowanych przez współpracujących ze sobą ludzi.

 

Przed podjęciem pracy musimy wybrać optymalną technikę okrzesywania, a także z grubsza ocenić, jakie sortymenty będziemy wykonywać.

 

W tym celu musimy określić, z jakim gatunkiem mamy do czynienia, rodzajem (iglaste / liściaste), a nawet powinniśmy przeanalizować rozmieszczenie gałęzi na sztuce. Już na wstępie musimy zwrócić uwagę na ewentualne występowanie naprężeń w drewnie, aby wystrzec się ewentualnego odbicia sztuki lub pilarki, bądź zakleszczeń prowadnicy podczas przerzynki. Nie bez znaczenia są również warunki terenowe oraz to, jak leży surowiec (czy jest uniesiony w powietrzu lub leży na ziemi).

 

Następnie pracownik powinien ocenić zagrożenie zsunięcia lub stoczenia się ściętego drzewa, a następnie odpowiednio je zabezpieczyć, jeżeli będzie tego wymagała sytuacja. Należy także uważać podczas odcinania konarów i gałęzi, na których opiera się obalona sztuka.

 

Czego nie wolno?

Podczas okrzesywania szereg czynności jest zabronionych ze względu na nasze bezpieczeństwo i zdrowie. Instrukcja BHP zabrania okrzesującemu odłamywania gałęzi i sęków, stawania na okrzesywanej sztuce, opierania o nią stopy, stawania okrakiem ponad nią.

 

Ponad to nie wolno odcinać gałęzi końcówką prowadnicy, która grozi odbiciem, nie wolno również odcinać gałęzi, których nie widzimy albo są ukryte w warstwie śniegu. Dlaczego? Ponieważ ciężko przewidzieć pracownikowi, który okrzesuje, jak zachowa się taka gałąź. Może ona odbić, a nawet uwolnić sztukę i spowodować jej osunięcie się.

 

Częstym i nagminnym błędem okrzesujących pilarzy jest trzymanie pilarki jedynie jedną ręką za uchwyt sterujący. Jest to bardzo niebezpieczne i to właśnie przez taki błąd powstaje najwięcej wypadków z ranami szarpanymi od rozpędzonego łańcucha. Pamiętajmy, aby pilarkę trzymać pewnie i stabilnie w obu dłoniach, możliwie opierając ją ciągle na drewnie, bądź udzie. Pilarką nie wolno pracować powyżej wysokości naszych barków.

Pilarki zakleszczonej w rzazie nie wolno także wyszarpywać z rzazu, a naprężonych gałęzi nie wolno odcinać przed usunięciem naprężenia. Po pierwsze niszczymy amortyzatory w pilarce, a po drugie stwarzamy ryzyko, że upadniemy i nabawimy się niepotrzebnego urazu. Zagrożeniem jest również niekontrolowane rozłupanie sztuki, przez nadmierne szarpanie.

 

Pracując w górach lub na wzniesieniach nie możemy stać poniżej okrzesywanej sztuki, aby ta nie stoczyła się na nas.

 

Co należy?

Do okrzesywania należy w miarę możliwości stosować pilarki lżejsze, niż do ścinki drzew.

 

Podczas pracy unikamy wymuszonej pozycji ciała, pilarkę w miarę możliwości opieramy, a plecy trzymajmy wyprostowane. Lepiej zgiąć kolano, aniżeli obciążać niepotrzebnie kręgosłup.

Stojąc i pracując z pilarką, nasza pozycja musi być stabilna, nogi rozstawione, a pilarkę powinniśmy trzymać blisko ciała. Skupiamy wówczas masę w jednym miejscu, co zapobiega wybiciu z rytmu pracy i utraty równowagi. Jednocześnie zawsze należy pamiętać o bezpieczeństwie podczas pracy, aby nie uszkodzić swojego ciała i zdrowia.

 

Przesuwając pilarkę po drewnie i odcinając gałęzie uważajmy, aby prowadnicą (a w zasadzie jej górną częścią, która powoduje odbicie pilarki) nie uderzyć w jakieś przeszkody, które mogą wystąpić na jej drodze.

 

W czasie przechodzenia po powierzchni z pilarką włączajmy hamulec bezpieczeństwa. Niejednokrotnie pracując w lesie uratowało mnie to przed uruchomieniem łańcucha tnącego i z pewnością przed przecięciem.

 

Odcinając naprężone gałęzie pamiętajmy w pierwszej kolejności o zlikwidowaniu występującego naprężenia, poprzez kilka płytkich nacięć od strony ściskanej i docięcie gałęzi od strony rozciąganej. Grube gałęzie i konary z drzew o średnicy powyżej 50 cm w miejscu cięcia powinniśmy odcinać stojąc po tej samej stronie sztuki, po której znajduje się gałąź.

Odcinamy ją na dwa razy - w pierwszej chwili skracając całą gałąź i likwidując naprężenia, a następnie wyrównując pobocznicę drewna. Zawsze zwracajmy uwagę na występowanie włókien ściskanych i rozciąganych. Przeszkadzające i odcięte gałęzie należy odrzucać od drzewa tak, by nie utrudniały wykonywania następnych czynności podczas pozyskania.

 

Od Autora

Dzisiaj o ułatwianiu sobie pracy i podwieszaniu sztuk podczas okrzesywania. W młodszych drzewostanach, w trzebieżach instrukcja BHP dopuszcza okrzesywanie drzew podniesionych za pomocą specjalnych widełek, bądź drąga, a nawet pakietów drewna.

Okrzesywana sztuka powinna znaleźć się na wysokości leżącej od kolan do pasa. Każde okrzesane drzewo podparte o podwieszony drąg może być wykorzystane jako podpora dla kolejnego drzewa przeznaczonego do ścinki i okrzesania. Znacznie ułatwia to układanie pakietów, a także kumuluje masę w jednym miejscu, a to z kolei ułatwia pracę zrywkarzowi.

 

Jeżeli nie chcecie nosić dodatkowego sprzętu do lasu (czytaj widełki, albo dwie linki), możecie wykorzystać tzw. jaskółczy ogon.

 

O co mianowicie chodzi?

 

Ścinacie jedno z drzew (najlepiej jest wybrać takie, wokół którego znajdują się inne drzewa przeznaczone do wycięcia) na wysokości pasa. Następnie na pozostałym pniu wycinacie widełki, czyli nasz jaskółczy ogon. Kolejnym krokiem jest okrzesanie i oznaczenie sortymentów na ściętej sztuce. Odcinamy czub. To samo robimy z drugą sztuką.

 

Pniaki nie powinny być oddalone od siebie niż długość okrzesanej strzały. Po tym zabiegu układamy jedną sztukę na przygotowanych stojakach. Drugą jeśli chcemy możemy przymocować za pomocą pętli do kolejnych dwóch pni. Wówczas ścinamy przeznaczone do tego drzewa, które znajdują się wokół.

 

Każdą sztukę po ścięciu okrzesujemy i zaznaczamy sortymenty ale jej nie rozcinamy. Zrobimy to dopiero po wycięciu drzew. W ten sposób oszczędzamy czas, a przy tym nie musimy się nachodzić. Na koniec układamy pakiety do zrywki.

 

 

Co sobotę będziemy przypominać pozostałe części "Poradnika Młodego Drwala":

 

Cz. 1 - Dlaczego drwale w Polsce nie używają dodatkowego osprzętu?

Cz. 2 - Taśma miernicza

Cz. 3 - Kleszcze do drewna

Cz. 4 - Klupa i inne dodatki w pasie drwala

Cz. 5 - Ostrzenie piły na stojąco

Cz. 6 - Łańcuch i jego parametry

Cz. 7 - Jak prawidłowo naostrzyć piłę?

Cz. 8 - Tankowanie pilarki

Cz. 9 - Elementy bezpieczeństwa w pilarce

Cz. 10 - Jak bezpiecznie obchodzić się z pilarką?

Cz. 11 - Planowanie prac 

Cz. 12 - Szlaki operacyjne od podszewki

Cz. 13 - Zanim zaczniesz ścinać

Cz. 14 - Tirfor

Cz. 15 - Ścinka drzew z dźwignią - obracakiem

Cz. 16 - Parametry pniaka

Cz. 17 - Ścinka drzew standardowych

Cz. 18 - Ścinka drzew pochylonych zgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 19 - Ścinka drzew pochylonych niezgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 20 - Ścinka drzew nietypowych (hubiastych, dziuplastych, z wieloma pniami, z pękniętym pniem, przy liniach energetycznych)

Cz. 21 - Zawieszenia

Cz. 22 - Okrzesywanie

Cz. 23 - Metody Okrzesywania

Cz. 24 - Przerzynka

Cz. 25 - Serwis i utrzymanie pilarki

Cz. 26 - Klin Klinowi nierówny

 

 

 

JH

 

 

 

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz. 22 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-22/feed/ 0
Posuszem w plecy https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/posuszem-w-plecy/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/posuszem-w-plecy/#respond Wed, 20 Apr 2022 08:00:00 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2022/04/15/posuszem-w-plecy/ Kolejny tragiczny wypadek opisany na łamach Gazety Leśnej - tym razem ofiarą padł 41 letni pomocnik zrywkarza

Artykuł Posuszem w plecy pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Posuszem w plecy


Kolejny tragiczny wypadek opisany na łamach Gazety Leśnej - tym razem ofiarą padł 41 letni pomocnik zrywkarza

 


Był to las w wieku 88 lat. Znajdował się w okolicy małego jeziora Zwiniarz. 80 proc. powierzchni wydzielenia stanowiła olcha, 20 proc. brzoza. Teren lasu był mocno pofałdowany. Zul pracował w wydzieleniu od kilkunastu dni. Miejsce pracy podzielono na dwie działki robocze. W poprzednich dniach dokonano ścinki wielu drzew i wyrobiono sortymenty w postaci dłużyc, głównie olchowych. We wtorek na jednej z działek pracował zrywkarz, który przy użyciu LKT zrywał dłużyce do miejsc składowania. Pomagał mu 41-letni pomocnik, mieszkaniec okolicznego powiatu działdowskiego. Jego zadaniem było m.in. podpinanie liny do leżących sztuk.

 


41-latek był pracownikiem zdyscyplinowanym i ostrożnym. Przestrzegał przepisów bhp, nawet posiłki spożywał w kasku ochronnym. Zawsze pracował w wyma-ganych do tego środkach ochrony osobistej.

 


We wtorek temperatura wahała się od zera stopni Celsjusza w nocy do sześciu w połowie dnia. Chmury zakrywały większość nieba, ale nie padało. Wiatr był akurat tego dnia łagodny, w kolejnych natomiast zaczęły się wichury nad Polską. Na powierzchni zalegała niewielka warstwa śniegu, ale nie przeszkadzała w prowadzonych czynnościach.

 

(...)

 


Praca szła bez większych zakłóceń przez ponad trzy godziny. Zrywkarz i pomocnik ściągali dłużyce do miejsc składowania. Były to sztuki o długości od 8 do 12 metrów oraz o średnicy od 25 do 30 cm. Na drugiej działce roboczej pracowała pozostała ekipa zula. Był tam też obecny podleśniczy Leśnictwa Kostkowo.

 


Ok. godziny 11.20 pomocnik zaczynał podpinać liną kolejną olchę. Tuż za nim, w odległości około 2 metrów stał pozostawiony ze względów ekologicznych jałowy posusz olchowy. Był to spróchniały fragment pnia, wysoki na 3,5 metra, o średnicy przy podstawie około 30 cm. Stojącego kikuta nie uznano za drzewo niebezpieczne, więc go pozostawiono na powierzchni. Miało to niestety tragiczne skutki.

 


41-latek nachylił się nad dłużycą. W tym samym momencie posusz zaczął się przewracać! Obalił się centralnie na nieświadomego niczego pomocnika! Mężczyzna Pozyskanie drewna otrzymał cios w ramię, plecy i głowę! Padł i stracił przytomność!

 


W idział to operator LKT, więc od razu podbiegł do kolegi i zawiadomił pozostałych pracowników zula. Podleśniczy czym prędzej przemieścił się szukając zasięgu telefonicznego, by móc wezwać pomoc. Zadzwonił na 112 i zgłosił pilny wypadek.

 

 

To jedynie fragment pełnego tekstu opublikowanego na łamach Gazety Leśnej. Praca w lesie jest niebezpieczna, a opisywane wypadki służą zwróceniu uwagi na przestrzeganie przepisów BHP. Zapraszamy do prenumerowania Gazety Leśnej - miesięcznika wszystkich pracujących w lesie!

Artykuł Posuszem w plecy pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/posuszem-w-plecy/feed/ 0
Drgania – jak się zabezpieczyć? https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/drgania-jak-sie-zabezpieczyc/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/drgania-jak-sie-zabezpieczyc/#respond Tue, 19 Apr 2022 10:32:30 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2022/04/19/drgania-jak-sie-zabezpieczyc/  Wibracje pilarki podczas pracy to bardzo istotny problem dla pilarzy. Na szczęście istnieją sposoby na ustrzeżenie się przed przykrymi efektami zbyt długiej pracy z pilarką.

Artykuł Drgania – jak się zabezpieczyć? pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Drgania - jak się zabezpieczyć?

 Wibracje pilarki podczas pracy to bardzo istotny problem dla pilarzy. Na szczęście istnieją sposoby na ustrzeżenie się przed przykrymi efektami zbyt długiej pracy z pilarką.

 

 

 

Użycie kalkulatora drgań umożliwia odpowiednie zaplanowanie obciążenia pracą operatora maszyn z uwzględnieniem rozplanowania czasu pracy tak, aby ekspozycja na drgania nie przekraczała wartości dopuszczalnej.

 


Na rysunku przedstawiono propozycję rozplanowania czasu trwania zmiany roboczej dla operatora pilarki spalinowej, przy założeniu typowego udziału procentowego poszczególnych czynności – ścinka 20 proc., przerzynka 30 proc. i okrzesywanie 50 proc., z zastosowaniem pilarek o różnych pojemnościach skokowych (małej do okrzesywania, średniej do przerzynki i dużej do ścinki) charakteryzujących się różnymi ekwiwalentami drgań. Dzienna ekspozycja na drgania w tej konfi guracji wynosi 5 m/s2, co odpowiada maksymalnej, granicznej wartości ekspozycji.

 


Z racji dużej wartości maksymalnego ekwiwalentu drgań podkrzesywarki wysięgnikowej nie jest możliwa praca tą maszyną w ciągu całej zmiany roboczej, ponieważ dzienna ekspozycja na drgania będzie znacznie przekroczona. Z tego też względu zaproponowano, jako alternatywę, dmuchawę (zbieracz), dzięki zastosowaniu której możliwe jest rozplanowanie czasu pracy tak, aby nie narażać operatora na nadmierne drgania mechaniczne. Podobnie jak w poprzednim przykładzie, dzienna ekspozycja na drgania w tej konfiguracji wynosi 5 m/s2, co odpowiada maksymalnej, granicznej wartości ekspozycji.

 


Wykorzystanie kalkulatora drgań do planowania czasu pracy, przy założeniu nieprzekraczania dziennej ekspozycji na drgania A(8) = 5 m/s2, daje możliwość zminimalizowania szkodliwego wpływu wibracji na organizm operatora, czyniąc pracę bardziej bezpieczną.

 

 

 

 

Tabela przedstawia przykładowe zagospodarowanie ośmiogodzinnego czasu pracy operatora z wykorzystaniem pilarek o różnej pojemności skokowej

 

 

Powyższy fragment to część artykułu, który ukazał się w numerze 4/2022 Gazety Leśnej. Aby dowiedzieć się więcej na temat kalkulatora drgań oraz innych ciekawych tematów związanych z pracą w lesie zapraszamy do prenumerowania!

Artykuł Drgania – jak się zabezpieczyć? pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/drgania-jak-sie-zabezpieczyc/feed/ 0
Jak uniknąć pożaru? https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/jak-uniknac-pozaru/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/jak-uniknac-pozaru/#respond Thu, 14 Apr 2022 08:00:07 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2022/04/12/jak-uniknac-pozaru/ Spalona maszyna leśna to koszmar każdego zula. Na szczęście istnieją sposoby na skuteczne zapobieganie takim wypadkom

Artykuł Jak uniknąć pożaru? pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Jak uniknąć pożaru?

Spalona maszyna leśna to koszmar każdego zula. Na szczęście istnieją sposoby na skuteczne zapobieganie takim wypadkom

 



 

Za najczęstszą przyczynę pożarów maszyn uznaje się zwarcie instalacji elektrycznej. Iskra zapala materiały sztuczne, nagromadzone pozostałości drzewne, ogień dochodzi do zbiorników i nieszczęście gotowe.

 

 

– Przyczyny pożarów podczas pracy mogą być różne. Higiena naszej pracy i użytkowania maszyny ma tutaj duże znaczenie. Tankowanie paliwa bez lejka, gdzie istnieje duża możliwość jego rozlania, zalegające trociny, czy drobne wióry drewna, igliwie: jest to materiał bardzo palny, do którego zapłonu wystarczy tylko iskra – mówi GAZECIE LEŚNEJ Witold Urbaniak, przedstawiciel firmy CDN Ergo, polskiego dilera maszyn Ponsse.

 

 

Jego zdaniem również wysoka temperatura w pobliżu komory silnika, uszkodzone przewody elektryczne wysokiego napięcia – nie pomagają w zapobieganiu pożarowi maszyny. Nie bez znaczenia jest także jej wiek.

 

 

– Nowe maszyny leśne posiadają już takie zabezpieczenia, że trudno mi uwierzyć, aby same się zapalały, bez pomocy człowieka, umyślnej czy nieumyślnej – mówi z kolei Łukasz Roszkowski z Arcon Polska, polskiego przedstawiciela marki Komatsu. – Większość pożarów powoduje czynnik ludzki – dodaje.

 

 

Innymi przyczynami pożarów może być zatarte łożysko (np. w ciągnikach), przegrzanie któregoś z układów, przetarta izolacja elementów elektrycznych (zwarcie), czy nawet niedopałek papierosa.

 

 

Poza tym koniecznie należy ograniczać prowadzenie prac leśnych w okresie długotrwałej suszy i ekstremalnych upałów. To właśnie wówczas najłatwiej o nieszczęście.

 

  

Powyższy fragment to część artykułu, który ukazał się w numerze 3/2022 Gazety Leśnej. Aby dowiedzieć się więcej na temat zapobiegania pożarom, systemom automatycznego gaszenia oraz innych ciekawych tematów związanych z pracą w lesie zapraszamy do prenumerowania!

 

 

Artykuł Jak uniknąć pożaru? pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/jak-uniknac-pozaru/feed/ 0
Poradnik Młodego Drwala cz. 21 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-21/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-21/#respond Sat, 09 Apr 2022 11:45:46 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2022/04/09/poradnik-mlodego-drwala-cz-21/ Z zawieszeniami w lesie do czynienia miał każdy pilarz. Jakie są ich rodzaje oraz jak je bezpiecznie usuwać?

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz. 21 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Poradnik Młodego Drwala cz. 21

Z zawieszeniami w lesie do czynienia miał każdy pilarz. Jakie są ich rodzaje oraz jak je bezpiecznie usuwać?

 

 

Zawieszenia drzew są niejednokrotnie zmorą wielu pilarzy. Zdarzają się często, starym i młodym, doświadczonym oraz nie - a to wiatr zawieje, a to klina źle wytniemy lub źle uformujemy zawiasę i problem gotowy. Niezależnie od naszych umiejętności w ścinaniu, prędzej, czy później będziemy musieli się z zawieszeniem zmierzyć. Pamiętajmy, że nawet nam dalej nie wolno pracować, dopóki dopóty nie obalimy ścinanego już drzewa, które uległo zawieszeniu.

Dobre rozpoznanie

Co zrobić zatem, gdy zawiesiliśmy ścinane drzewo? Otóż jednym z ważniejszych punktów do zrobienia, jest poinformowanie naszych współpracowników o tym fakcie. Niestety rzadko kiedy ma to miejsce w praktyce, choć wielu wypadków można byłoby w ten sposób uniknąć.

 

Drugim punktem na naszej liście zadań jest dobre i prawidłowe rozpoznanie rodzaju zawieszenia. Pomaga nam to i przede wszystkim ułatwia szybkie i bezpieczne ściągnięcie zawieszonego drzewa.

 

Jakie zatem mamy rodzaje zawieszeń? Wyróżniamy ich aż pięć: czołowe, przednie, boczne, tylne oraz widlaste. Zawieszenie czołowe występuje, gdy obalane przez nas drzewo oprze się całą koroną o inne stojące drzewo, wierzchołek w wierzchołek. Z reguły jest ono łatwe do ściągnięcia, jeżeli nie popełnimy pochopnie błędów. Pień zawieszonego drzewa wystarczy stoczyć albo zsunąć z drzewa, o które się oparło. Należy pamiętać, że odciąganie pnia ręcznie bez narzędzi można wykonywać wyłącznie przy drzewach do 20 cm średnicy pnia w miejscu cięcia.

 

Zawieszenie przednie jest bardzo podobne do czołowego, ale drzewo zawieszone opiera się tutaj o pień drzewa stojącego, poniżej jego wierzchołka. Zawieszenie boczne występuje, gdy (jak sama nazwa wskazuje) obalane drzewo oprze się gałęziami lub pniem o inne stojące drzewo. W takim wypadku pomaga głównie przetaczanie w jedną stronę zawieszonego drzewa za pomocą dźwigni-obracaka. Często zdarza się jednak, że drzewo nie ma możliwości otaczania się i kręcimy nim w jednym miejscu. Wówczas należy próbować odciągać sztukę od pnia albo za pomocą ślizgów i dźwigni albo tirfora, bądź podobnej wciągarki.

 

Kolejnym rodzajem zawieszenia jest zawieszenie tylne. Często pracujący w lesie mają problem z jego rozpoznaniem. Powstaje ono wówczas, gdy nasze obalane drzewo utkwi swoim pniem na koronie innego drzewa stojącego. Jest to już bardzo trudne do ściągnięcia zawieszenie, ponieważ w każdej chwili może zmienić się w ostatni typ, jakim jest zawieszenie widlaste. W starszych drzewostanach iglastych (zwłaszcza świerkowych) zawieszenie tylne jest trudne do osiągnięcia ale nie niemożliwe.

 

No i na końcu wspomniane wcześniej zawieszenie widlaste. Najtrudniejsze i najbardziej niebezpieczne. Do jego ściągnięcia stosujemy tylko i wyłącznie wciągarki linowe (w tym także tirfor), tak jak w wypadku zawieszenia tylnego.

 

 

Jak ściągać?

Przed przystąpieniem do ściągania drzewa zawieszonego należy całkowicie przeciąć zawiasę (jeśli pień będziemy odsuwać od pniaka), lub w przypadku zawieszenia bocznego, wskazane jest pozostawienie ok. 10% jej długości po stronie, na którą drzewo będziemy przetaczać sztukę obracakiem. Pozostawienie części zawiasy ma zapobiec zsunięciu się odziomka z pniaka i wymusić obrót zawieszonego drzewa wokół własnej osi, w kierunku umożliwiającym uwolnienie się zawieszenia.

 

Zawieszone drzewa ściągamy przez odciąganie drzewa do tyłu rękoma lub narzędziami pomocniczymi (jeżeli średnica pnia w miejscu przecięcia nie przekracza 20 cm) albo obrót drzewa obracakiem lub przesuwanie odziomka drągami - zalecane tylko przy zawieszeniu bocznym.

 

Przy zawieszeniu czołowym, przednim albo bocznym możliwe jest użycie drąga, obracaka lub urządzeń linowych, ciągników lub koni.

 

Zawieszenie tylne i widlaste, tak jak wspominałem wcześniej, ściągamy tylko urządzeniami linowymi, maszynami i ewentualnie końmi.

 

Ściągając drzewa zawieszone, musimy przestrzegać podstawowych zasad. Robotnicy pracujący przy odciąganiu, podważaniu lub obracaniu pnia (maksymalnie dwóch), powinni znajdować się po tej samej stronie odziomka - przeciwnej do kierunku jego przesuwania, napierając na drąg lub obracak od siebie, a nie do siebie. Na drąg lub obracak nie należy napierać barkiem. Gdy drzewo zaczyna spadać lub obsuwać się, robotnicy powinni puścić drąg i szybko oddalić się od spadającego drzewa.

 

Stosując urządzenia linowe, musimy pamiętać, że linę umieszcza się na odziomku. Przy zawieszeniach bocznych zaleca się kilkakrotne owinięcie liny wokół odziomka, uwzględniając zamierzony kierunek obrócenia drzewa, tak aby jej naciągnięcie spowodowało dodatkowy obrót pnia. Dodatkowo pamiętajmy też o zasadach stosowania tirfora, które opisywaliśmy dla Was wcześniej, mówiąc o technikach ścinki drzew pochylonych niezgodnie z kierunkiem obalania.

 

Innych metod ściągania drzew zawieszonych, niż wyżej wymienione nie wolno stosować. Jeżeli ściągnięcie drzewa zawieszonego okazało się niemożliwe przy użyciu dozwolonych sposobów i środków, którymi dysponujemy, to powinniśmy w pierwszej kolejności przerwać pracę, a w przypadku konieczności odejścia od drzewa oznakować miejsce jaskrawą taśmą oraz zawiadomić przełożonego lub koordynatora, który powinien zapewnić możliwość bezpiecznego ściągnięcia zawieszonego drzewa, np. maszyną.

 

 

Od Autora

Drzewa zawieszone są często bagatelizowane przez doświadczonych pilarzy. Zazwyczaj każdy rodzaj zawieszenia jest ściągany przez odcinanie kolejnych wałków, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji tego, co robią. Jadąc pewnego razu drogą krajową (nr 92) zauważyłem taką zawieszoną sztukę. Klasyczne zawieszenie widlaste - sosna na sośnie. Na ziemi leżały odcięte dwa wałki 1,20 m. Pień zawieszonej sosny trzymał się jedynie na trzech gałęziach w koronie. Podkreślam - tuż przy bardzo ruchliwej drodze nr 92. Po ok. dwóch miesiącach od tego, jak pierwszy raz zobaczyłem to zawieszenie, przejeżdżałem tym samym fragmentem tej trasy. Zawieszenie jeszcze stało!

 

Często spotykałem w lesie odciąganie na barku - szalenie niebezpieczne dla naszego zdrowia. Używajcie do takiej pracy kleszczy do drewna. Nie pracujcie pod zawieszonym drzewem, nie ścinajcie kolejnego drzewa na już zawieszone. Często to kolejne drzewo nic nie pomaga, a może niestety wystąpić zjawisko "szałasu", gdzie każde kolejne drzewo się zawiesza i tworzy swojego rodzaju szałas nad pilarzem. Najgorszą decyzją w takiej sytuacji jest ścinka drzewa, na którym wiszą pozostałe sztuki, a i takich śmiałków nie brakuje niestety. Pod żadnym pozorem nie wolno ścinać drzewa, na którym zawisło inne. Chyba że życie Wam nie miłe.

 

 

Co sobotę będziemy przypominać pozostałe części "Poradnika Młodego Drwala":

 

Cz. 1 - Dlaczego drwale w Polsce nie używają dodatkowego osprzętu?

Cz. 2 - Taśma miernicza

Cz. 3 - Kleszcze do drewna

Cz. 4 - Klupa i inne dodatki w pasie drwala

Cz. 5 - Ostrzenie piły na stojąco

Cz. 6 - Łańcuch i jego parametry

Cz. 7 - Jak prawidłowo naostrzyć piłę?

Cz. 8 - Tankowanie pilarki

Cz. 9 - Elementy bezpieczeństwa w pilarce

Cz. 10 - Jak bezpiecznie obchodzić się z pilarką?

Cz. 11 - Planowanie prac 

Cz. 12 - Szlaki operacyjne od podszewki

Cz. 13 - Zanim zaczniesz ścinać

Cz. 14 - Tirfor

Cz. 15 - Ścinka drzew z dźwignią - obracakiem

Cz. 16 - Parametry pniaka

Cz. 17 - Ścinka drzew standardowych

Cz. 18 - Ścinka drzew pochylonych zgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 19 - Ścinka drzew pochylonych niezgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 20 - Ścinka drzew nietypowych (hubiastych, dziuplastych, z wieloma pniami, z pękniętym pniem, przy liniach energetycznych)

Cz. 21 - Zawieszenia

Cz. 22 - Okrzesywanie

Cz. 23 - Metody Okrzesywania

Cz. 24 - Przerzynka

Cz. 25 - Serwis i utrzymanie pilarki

Cz. 26 - Klin Klinowi nierówny

 

 

 

JH

 

 

 

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz. 21 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-21/feed/ 0
Poradnik Młodego Drwala cz. 20 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-20/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-20/#respond Sat, 02 Apr 2022 07:41:09 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2022/04/02/poradnik-mlodego-drwala-cz-20/ Drzewa hubiaste, dziuplaste, z dużą ilością pni, oraz z pękniętym pniem - to przykłady drzew trudnych, nietypowych, które spotykamy podczas naszej pracy w lesie. Jak je ścinać?

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz. 20 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Poradnik Młodego Drwala cz. 20

Drzewa hubiaste, dziuplaste, z dużą ilością pni, oraz z pękniętym pniem - to przykłady drzew trudnych, nietypowych, które spotykamy podczas naszej pracy w lesie. Jak je ścinać?

 

 

Drzewa hubiaste i dziuplaste

Przy drzewach z tzw. murszem w środku musimy zachowywać podstawowe zasady i parametry rzazów, jak przy drzewach typowych.

 

Jak stwierdzić zatem, czy w pniu mamy mursz?

 

Po pierwsze zerkamy na drzewo z pewnej odległości. Jeżeli widzimy, że jest ono słabe, niewykształcone odpowiednio, bądź suche, z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy wówczas stwierdzić, że w jego pniu znajduje się zgnilizna.

 

 

 

Często jest jednak tak, że drzewo nie wykazuje żadnych cech choroby. Wtedy ważne będą dla nas kolor trocin, oraz to, jak zachowuje się pilarka w drewnie (czy wchodzi lekko i miękko, czy normalnie).

 

Zacznijmy od drzew, które nie wykazują żadnych oznak choroby, ale jednak ich pień wewnątrz okazuje się spróchniały. Technika ścinki pozostaje teoretycznie taka sama, jak przy normalnych drzewach, ale pamiętajmy, że rdzeń pnia jest osłabiony, zatem kliny należy wprowadzać w możliwie nieuszkodzoną część pnia, tam, gdzie będą miały szansę pracować najlepiej.

 

 

 

Zachowajcie przy tym jak największą ostrożność - ryzyko nieprzewidzianego zachowania się drzewa jest tutaj bardzo duże - pień może pęknąć, a całe drzewo upaść daleko od zamierzonego kierunku obalania.

 

Zawiasa w takich drzewach powinna być proporcjonalnie grubsza, tak aby umożliwić bezpieczny i kontrolowany jego upadek.

 

 

 

Sprawa ma się nieco inaczej, gdy zgnilizna występuje w jednej części pnia, a nie bezpośrednio w jego środku. Wówczas ścinkę prowadzimy w ten sposób, aby zawiasa znalazła się możliwie jak najbardziej w strefie drewna zdrowego, a rzaz podcinający w strefie zgnilizny.

 

 

Dalej postępujemy zgodnie z normalnymi zasadami ścinki. Zwróćmy także szczególną uwagę na suche gałęzie, które mogą się nad nami znajdować i obłamać podczas ścinki bądź obalania.

 

Ścinka drzew zmurszałych i dziuplastych powinna być wykonywana dwuosobowo, przy czym druga osoba powinna pełnić rolę obserwatora i zwracać szczególną uwagę na zagrożenia.

 

 

Kilka pni, jedno drzewo

Kolejny wyjątkowy przypadek, a nawet dwa. Rozróżniamy w tym wypadku drzewa, które są zrośnięte do wysokości pierśnicy (tj. 130 cm) i powyżej niej.

 

Jeżeli pnie zrośnięte są powyżej wysokości pierśnicy, to drzewo traktujemy jako jedno duże, a kierunek obalania wyznaczają dwa pnie o największej masie. Takie drzewo puścimy prostopadle do wyznaczonej przez wspomniane pnie płaszczyzny, stosując opisane już przez nas wcześniej techniki ścinki.

 

Jeżeli zaś drzewo jest zrośnięte do wysokości pierśnicy, to każdy pień traktujemy jako osobne drzewo.

Dopuszczalne jest tutaj rozcinanie drewna wzdłuż włókien, zwracając szczególną uwagę na możliwość niekontrolowanego pęknięcia drewna.

 

Gdy zauważymy niebezpieczne i grożące pęknięciem rozwidlenia, należy je w miarę możliwości zabezpieczyć na jak największej wysokości taśmą lub liną z napinaczem. Pracę zaczynamy od możliwie najprostszej odnogi.

 

 

Pęknięty pień

Do drzew z pękniętym pniem również należy podchodzić bardzo ostrożnie. Stwarzają one duże ryzyko mocniejszego rozłupania się i niekontrolowanego upadku w bliżej nieokreślonym kierunku. Dlatego pnie takich drzew bezwzględnie należy dodatkowo zabezpieczyć pasem z napinaczem. Może to uchronić nasze życie.

 

Wyróżniamy dwa rodzaje pęknięć pnia i na nich się skupimy. Pierwsze z nich (teoretycznie bezpieczniejsze) to pęknięcia pnia po jego cięciwie. Wyznacza ono miejsce, w którym powinniśmy założyć rzaz podcinający. Powinien on być założony w taki sposób, aby pęknięcie znalazło się w klinie rzazu podcinającego. Dalej stosujemy zwykłe metody ścinki.

 

Drugim rodzajem pęknięcia jest pęknięcie po promieniu (albo średnicy) pnia. Po jego zabezpieczeniu zakładamy rzaz podcinający prostopadle do linii pęknięcia. Dalej postępujemy zgodnie z zasadami normalnej ścinki.

 

 

Przy liniach energetycznych

Prace przy liniach energetycznych, szlakach komunikacyjnych, budynkach należy wykonywać zawsze w porozumieniu i poinformowaniu, a przede wszystkim podczas obecności dysponenta lub właściciela ww. obiektów.

 

2

 

Jednocześnie zabronione jest dotykanie i podchodzenie do drzew zawieszonych na linii lub urządzeniu energetycznym, będącym lub mogącym być pod napięciem. Zawsze musicie być pewni zanim przystąpicie do pracy, że linia taka jest wyłączona.

 

Do pracy najlepiej jest używać tirfora, bądź innej wciągarki linowej (np. na ciągniku). Wówczas możemy mieć większe szanse, że nie wyrządzimy niepotrzebnych szkód, a nasza ścinka będzie bezpieczniejsza.

 

Prace wykonujemy dwuosobowo. Najczęściej wykorzystujemy w tych przypadkach metody ścinki drzew pochylonych w bok od kierunku obalania. Pozostawiona zawiasa będzie miała kształt trójkąta.

 

 

 

Od Autora

Drzewa trudne i niebezpieczne wymagają od nas podwójnego skupienia, precyzji, opanowania i chłodnej oceny sytuacji, a także ponad przeciętnych umiejętności. Jeżeli nie jesteśmy pewni, czy dobrze wykonamy zadanie, lepiej się w ogóle go nie podejmować.

Przecenianie własnych umiejętności i możliwości jest równoznaczne z brawurą, na którą tutaj nie ma miejsca. Już niejednego z nas ona zwiodła, przynosząc wypadki i nieraz opłakane ich skutki.

 

 

Co sobotę będziemy przypominać kolejne części "Poradnika Młodego Drwala":

 

Cz. 1 - Dlaczego drwale w Polsce nie używają dodatkowego osprzętu?

Cz. 2 - Taśma miernicza

Cz. 3 - Kleszcze do drewna

Cz. 4 - Klupa i inne dodatki w pasie drwala

Cz. 5 - Ostrzenie piły na stojąco

Cz. 6 - Łańcuch i jego parametry

Cz. 7 - Jak prawidłowo naostrzyć piłę?

Cz. 8 - Tankowanie pilarki

Cz. 9 - Elementy bezpieczeństwa w pilarce

Cz. 10 - Jak bezpiecznie obchodzić się z pilarką?

Cz. 11 - Planowanie prac 

Cz. 12 - Szlaki operacyjne od podszewki

Cz. 13 - Zanim zaczniesz ścinać

Cz. 14 - Tirfor

Cz. 15 - Ścinka drzew z dźwignią - obracakiem

Cz. 16 - Parametry pniaka

Cz. 17 - Ścinka drzew standardowych

Cz. 18 - Ścinka drzew pochylonych zgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 19 - Ścinka drzew pochylonych niezgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 20 - Ścinka drzew nietypowych (hubiastych, dziuplastych, z wieloma pniami, z pękniętym pniem, przy liniach energetycznych)

Cz. 21 - Zawieszenia

Cz. 22 - Okrzesywanie

Cz. 23 - Metody Okrzesywania

Cz. 24 - Przerzynka

Cz. 25 - Serwis i utrzymanie pilarki

Cz. 26 - Klin Klinowi nierówny

 

 

 

JH

 

 

Fot. Grzegorz Osekowski (2), Husqvarna (2), własne (3)

 

 

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz. 20 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-20/feed/ 0
Poradnik Młodego Drwala cz.19 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-19/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-19/#respond Sat, 26 Mar 2022 10:02:36 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2022/03/26/poradnik-mlodego-drwala-cz-19/ Czy można ścinać drzewa, które są pochylone w przeciwnym kierunku, niż obrany przez nas kierunek obalania? Można, ale po pierwsze trzeba wiedzieć jak to zrobić, a po drugie należy zachować zdrowy rozsądek.

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz.19 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Poradnik Młodego Drwala cz.19

Czy można ścinać drzewa, które są pochylone w przeciwnym kierunku, niż obrany przez nas kierunek obalania? Można, ale po pierwsze trzeba wiedzieć jak to zrobić, a po drugie należy zachować zdrowy rozsądek.

 

 

Drzewa pochylone w kierunku przeciwnym do kierunku obalania nazywamy potocznie drzewami pochylonymi do tyłu. Główną zasadą, którą musimy stosować podczas ich ścinki mówi nam, że ścinkę zaczynamy zawsze od strony włókien ściskanych. Przyda się także dużo precyzji i zdrowego rozsądku, aby nie przecenić własnych możliwości oraz aby nie ocenić zbyt pochopnie drzewa. Najmniejszy błąd może spowodować to, że drzewo upadnie wprost na nas - drwali. Pośpiech także nie jest wskazany.

 

Od ścinającego

Włókna ściskane w drzewach pochylonych do tyłu, występują w miejscu, w którym powinniśmy założyć nasz rzaz ścinający. Rzaz podcinający występuje w strefie włókien rozciąganych. Zatem trzymając się naszej głównej zasady, musimy zacząć ścinkę od rzazu ścinającego, a dopiero później wykonać rzaz podcinający. Największymi problemami, które napotykamy w tej metodzie to prawidłowe uformowanie zawiasy (precyzja cięć), a także możliwość zakleszczenia pilarki, podczas nieumiejętnego cięcia.

 

 

 

Ścinka drzew cienkich i grubych wygląda niemal identycznie - podobnie jak miało to miejsce w drzewach typowych, choć poszczególne elementy wykonujemy w nieco innej kolejności.

 

Jeżeli nie jesteś wprawionym drwalem, zaznacz sobie najpierw, na pniu, kierunek obalania i zawiasę. Pamiętaj, aby narzędzia pomocnicze (kliny, siekiera, dźwignia-obracak) były odpowiednio ułożone, tj. w taki sposób, aby mieć łatwy i szybki dostęp do nich w sytuacjach awaryjnych, gdy chcesz z nich skorzystać i sobie pomóc.

 

Rozpoczynamy ścinkę. Prowadzimy pilarkę tworząc rzaz ścinający, uwzględniając także, że musi on być założony z zachowaniem tzw. progu bezpieczeństwa, czyli o 1/10 średnicy pnia w miejscu cięcia wyżej, niż pozioma płaszczyzna rzazu podcinającego.

Po wejściu całą szerokością prowadnicy w drewno, w drzewach cienkich (o średnicy mniejszej niż długość prowadnicy) rzaz zabezpieczamy klinem, tak aby nie zakleszczyć piły łańcuchowej.

Następnie formujemy zawiasę, wyciągamy pilarkę i dobijamy klin z wyczuciem, niezbyt mocno.

Przechodzimy do wykonania rzazu podcinającego. Szczególną uwagę podczas cięcia musimy zwracać na wykonany już rzaz ścinający, czy pod wpływem wbitego klina, drzewo nie zaczyna się obalać. Jeżeli zauważymy, że klin jest luźny, dobijmy go delikatnie.

Wykonujemy podcięcie kierunkowe, nie przecinając zawiasy. Obalamy sztukę.

 

Grube sztuki

Do drzew grubszych używamy metody ?na połówki?. Pień dzielimy sobie na dwie części, wycinamy pierwszą ?połówkę? pamiętając o pozostawieniu zawiasy i zabezpieczenia rzazu klinem. Następnie druga "połówka", rzaz podcinający, krzyknięcie "UWAGA!", obalenie klinami.

Przy drzewach grubszych należy się także zastanowić, na ile uzasadniona jest ich ścinka niezgodnie z pochyleniem oraz czy nie warto użyć do pomocy tirfora.

 

Z jednym klinem

Metoda na jednego klina jest bardzo pomocna w trzebieżach wczesnych i późnych, zwłaszcza, gdy mamy do czynienia z drzewostanem o wadliwej budowie, bądź musimy kombinować między koronami, jak daną sztukę położyć. Metoda ta przypomina opisywaną już przeze mnie technikę z dźwignią-obracakiem, tylko zamiast listwy bocznej przytrzymującej używamy klina, wprowadzonego w cięcie sercowe (sztyletowe).

 

 

 

Po odpowiednim przygotowaniu stanowiska pracy, oczyszczeniu ścieżek oddalania, itp. wykonujemy zwykły rzaz podcinający (pamiętajmy, że mówimy tu o lekkim pochyleniu drzewa do tyłu, dosyć cienkiego, więc nie będzie tutaj błędem rozpoczęcie pracy od tego rzazu).

Następnie wykonujemy cięcie sztyletowe-sercowe, na wylot pnia, pamiętając o zachowaniu progu bezpieczeństwa.

Zdzieramy korę z tyłu pnia, tak aby odsłonić miejsce na wbicie klina.

Później wykonujemy cięcie poniżej (lub powyżej) klina, ale nie bezpośrednio pod (lub nad) nim, z jednej i drugiej strony.

 

 

 

Krzyczymy "UWAGA!", obalamy pień pobijając klina siekierą.

 

Trójkątem w bok

Drzewa pochylone w bok to jedne z najtrudniejszych, z jakimi przyjdzie nam się zmierzyć. Aby ściąć w ten sposób drzewo, potrzebujemy dużo wyobraźni przestrzennej i ponadprzeciętnej umiejętności przewidywania. Ważnym elementem jest także budowa korony (drzewa pochylone w bok rosną zwykle na ścianie lasu), która w tym wypadku znacząco wpływa na kierunek obalania. Jednocześnie metoda ta pozwala na ominięcie przeszkód, które napotykamy w lesie (budynki, drogi, ogrodzenia).

Po przygotowaniu stanowiska pracy i wykonaniu zwykłego rzazu podcinającego, przechodzimy bezpośrednio do ścinki. Szerszą zawiasę zostawimy po przeciwległej stronie do pochylenia naszego drzewa. Nie skracamy zawiasy, zaczynamy od włókien ściskanych. Dzielimy pień na dwie połowy i wprowadzamy pilarkę pod kątem w stosunku do wybranego przez nas kierunku obalania.

 

Jaki to ma być kąt?

 

Dosyć ostry, tak aby z zawiasy móc uformować trójkąt. Możemy wprowadzić pilarkę również sztyletowo.

Gdy tylko mamy możliwość wbijamy kliny, aby uniknąć zakleszczenia pilarki. Powinny one być wbijane tuż obok siebie, promieniście do wewnątrz pnia, aby popchnąć ścinane drzewo w odpowiednią stronę. Tą część rzazu prowadzimy do momentu, gdy górna część łańcucha na prowadnicy naszej pilarki dotknie ukośnej płaszczyzny rzazu podcinającego.

Wówczas wyciągamy pilarkę i dosyć mocno dobijamy kliny. Po drugiej stronie pnia zaznaczamy grubość zawiasy, około dwukrotnie więcej niż normalnie. Prowadzimy drugą część rzazu ścinającego, co jakiś czas dobijając nasze kliny.

 

Krzyczymy "UWAGA!". Często po odpowiednim docięciu drzewo może ruszyć samo, ale pamiętajmy, aby nie zostawić zbyt małego kawałka zawiasy, która nie będzie w stanie zniwelować wpływu pochylenia na kierunek obalania. Jeżeli drzewo nie upadło samo pomagamy mu oczywiście klinami.

 

Od autora

Do ścinki drzew trudnych musimy posiadać już odpowiednie umiejętności i doświadczenie. Najlepiej sobie na początku poćwiczyć te metody na łatwiejszych drzewach, aby zobaczyć jak w praktyce drzewo się zachowuje, gdzie możemy i jak wprowadzać i pobijać kliny. Zawsze należy zachować maksimum bezpieczeństwa i chłodną głowę.

 

Gdy na waszej drodze staną drzewa trudne, zawsze zastanówcie się dziesięć razy, czy wasze umiejętności i sprzęt są wystarczające do podjęcia się ścinki, czy może lepiej zastosować tirfor, lub maszynę.

 

 

Co sobotę będziemy przypominać kolejne części naszego "Poradnika Młodego Drwala":

 

Cz. 1 - Dlaczego drwale w Polsce nie używają dodatkowego osprzętu?

Cz. 2 - Taśma miernicza

Cz. 3 - Kleszcze do drewna

Cz. 4 - Klupa i inne dodatki w pasie drwala

Cz. 5 - Ostrzenie piły na stojąco

Cz. 6 - Łańcuch i jego parametry

Cz. 7 - Jak prawidłowo naostrzyć piłę?

Cz. 8 - Tankowanie pilarki

Cz. 9 - Elementy bezpieczeństwa w pilarce

Cz. 10 - Jak bezpiecznie obchodzić się z pilarką?

Cz. 11 - Planowanie prac 

Cz. 12 - Szlaki operacyjne od podszewki

Cz. 13 - Zanim zaczniesz ścinać

Cz. 14 - Tirfor

Cz. 15 - Ścinka drzew z dźwignią - obracakiem

Cz. 16 - Parametry pniaka

Cz. 17 - Ścinka drzew standardowych

Cz. 18 - Ścinka drzew pochylonych zgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 19 - Ścinka drzew pochylonych niezgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 20 - Ścinka drzew nietypowych (hubiastych, dziuplastych, z wieloma pniami, z pękniętym pniem, przy liniach energetycznych)

Cz. 21 - Zawieszenia

Cz. 22 - Okrzesywanie

Cz. 23 - Metody Okrzesywania

Cz. 24 - Przerzynka

Cz. 25 - Serwis i utrzymanie pilarki

Cz. 26 - Klin Klinowi nierówny

 

 

 

JH

 

 

 

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz.19 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-19/feed/ 0
Poradnik Młodego Drwala cz.18 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-18/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-18/#respond Sat, 19 Mar 2022 09:46:46 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2022/03/19/poradnik-mlodego-drwala-cz-18/ Ścinka drzew pochylonych zgodnie z kierunkiem obalania.

 

Znacząca liczba drzew w drzewostanach rębnych jest pochylona, albo masa drewna ciąży na którąś ze stron. Jak prawidłowo ściąć takie drzewo?

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz.18 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Poradnik Młodego Drwala cz.18

Ścinka drzew pochylonych zgodnie z kierunkiem obalania.

 

Znacząca liczba drzew w drzewostanach rębnych jest pochylona, albo masa drewna ciąży na którąś ze stron. Jak prawidłowo ściąć takie drzewo?

 

 

Metody ścinki drzew pochylonych możemy podzielić tak samo jak metody ścinki drzew standardowych - w zależności od grubości ścinanego drzewa. Jedynym wyjątkiem będą tutaj tzw. drzewa silnie pochylone, czyli takie, których wierzchołek jest odchylony od osi pnia o 3 metry. Od takich drzew zaczniemy dzisiaj.

 

Drzewa silnie pochylone

Pień drzewa silnie pochylonego wyznacza zazwyczaj kierunek obalania takiej sztuki. Przeciąganie go w inną stronę jest zbyt trudne (lub niemożliwe) albo bardzo niebezpieczne. Rzaz podcinający (kierunkowy) zakładany będzie tutaj w inny sposób, niż w innych metodach i sytuacjach. Co więcej, będą nawet dwa rzazy podcinające. Mają one na celu utworzenie zawiasy w kształcie trójkąta. Dlaczego?

Otóż zawiasa, która zostanie uformowana tradycyjnie (nieprzepiłowana część pnia o grubości 10% średnicy pnia w miejscu cięcia) nie będzie w stanie dostatecznie zwolnić upadku drzewa, a co za tym idzie, drwal nie miałby wystarczająco dużo czasu na odejście od pniaka. Taka sytuacja stwarza zagrożenie i o wypadek wówczas nietrudno. Najbezpieczniejszym sposobem zatem na ścinkę takich drzew jest metoda na tzw. dwa podcięcia. Jak ją wykonać?

 

Zaczynamy od wyznaczenia kierunku obalania. Najlepiej zaznaczyć go sobie na korze, tak aby wiedzieć, gdzie musimy uformować wierzchołek trójkątnej zawiasy. Następnie wykonujemy pierwsze podcięcie, zgodnie ze sztuką (płaszczyzny cięcia ukośnego oraz poziomego spotykają się, pod kątem 45o - 60o). Z praktyki mogę podpowiedzieć, że warto zwracać uwagę na końcówkę kapy na pilarce i zgrać ją z nasza kreską na korze, wyznaczającą kierunek obalania.

 

Kolej na drugi rzaz podcinający. Jest on trudniejszy do wykonania, ponieważ musimy go poprowadzić pod kątem prostym do poprzedniego, oraz nie możemy stać bezpośrednio przed pierwszym podcięciem. Tutaj warto zwracać uwagę na położenie końcówki prowadnicy, tak aby nity mocujące łożysko znalazły się na naszej kresce. Wówczas przy umiejętnym wycięciu klinów powstanie nam zarys trójkątnej zawiasy z kątem prostym. Wierzchołek zawiasy powinien być schowany wewnątrz pnia na głębokość ok 10% jego średnicy w miejscu cięcia. Zapobiegnie to rozłupaniu kruchych gatunków.

 

Jeżeli średnica pnia przekracza użyteczną długość prowadnicy, pamiętajmy o skróceniu pnia z jednej lub dwóch stron (po jego bokach).

 

Następnie przechodzimy do wykonania rzazu ścinającego. Na początku krzyczymy "UWAGA!", a dalej prowadzimy cięcie od tyłu pnia do momentu ruszenia naszego drzewa. Gdy to nastąpi, przerywamy cięcie i odchodzimy od drzewa na bezpieczną odległość pięciu metrów. Nie tnijmy zbyt długo pnia, który zaczął się już obalać - zwiększa to ryzyko wypadku, a także zbyt cienka zawiasa nie wyhamowuje odpowiednio drzewa, przez co jego upadek staje się mało kontrolowany.

 

Bezpiecznie obaloną sztukę manipulujemy.

 

Drzewa cienkie

W zasadzie do drzew cienkich i grubych (czyli takich, gdzie średnica pnia jest mniejsza albo większa od użytecznej długości prowadnicy) wykorzystujemy jedną i tą samą metodę ścinki, z tzw. tylną listwą przytrzymującą, czy też inaczej mówiąc z tylną listwą bezpieczeństwa (to wyłącznie kwestia nazewnictwa). O różnicy i trudnościach w tej metodzie opowiem za chwilę, zacznijmy jednak od początku.

 

Po przygotowaniu stanowiska roboczego (podkrzesaniu dolnej części pnia, przygotowaniu ścieżek oddalania) wykonujemy jako pierwszy rzaz podcinający. Jest to również zgodne z inną zasadą podczas ścinki drzew, mówiącej nam o tym, że zawsze rozpoczynamy cięciem od strony włókien ściskanych. Włókna ściskane w drzewie pochylonym zgodnie z kierunkiem obalania występują w strefie, w której wykonujemy pierwsze podcięcie.

 

Po wykonaniu podcięcia oraz skróceniu zawiasy możemy dla pewności zaznaczyć sobie jej szerokość dolną częścią prowadnicy naszej pilarki.

 

 

 

Kolejnym krokiem będzie usunięcie kory z tylnej części pnia. Jeżeli kora jest brudna i nie chcemy tępić zbytnio naszego łańcucha, możemy to zrobić siekierą przed rozpoczęciem ścinki, podczas przygotowania stanowiska roboczego. Ja zwykle do tego celu używałem jednak piły, właśnie na moment tuż przed wykonaniem rzazu ścinającego. Po co usuwamy korę? Każde drzewo jest inne, a w miejscu cięcia powstaje różnej grubości kora. Masa drewna, którą musi utrzymać tylna listwa bezpieczeństwa nie byłaby w stanie utrzymać się tylko na samej korze. Rzaz ścinający musimy prowadzić w ten sposób, aby całe drzewo stało bezpiecznie do momentu, w którym to drwal zdecyduje o jego upadku. W tym celu musimy pozostawić kawałek niedociętego drewna w tylnej części pnia. Zabieg usunięcia kory pozwala również lepiej sobie wyobrazić, jak grubą listwę pozostawiliśmy.

 

Przechodzimy do rzazu ścinającego. Wykonujemy go za pomocą cięcia sztyletowego, na cienkich drzewach przechodząc przez pień na wylot, a na grubszych - na tyle, na ile pozwala nam prowadnica. Trudność tutaj polega na prostym, równoległym wprowadzeniu prowadnicy pomiędzy zawiasę, a listwę tylną w taki sposób, aby żadnej z nich nie przeciąć przez przypadek.

 
 

 

Aby ułatwić sobie proste cięcie sztyletowe powinniśmy zaglądać w rzaz podcinający, czy prowadnica idzie równolegle do niego. Jeżeli mamy z tym trudność, wystarczy, że w rzazie podcinającym położymy sobie mały prosty patyk i do niego będziemy odnosić położenie naszej pilarki. Dlatego ważne jest, aby był on prosty.

 

Po uformowaniu zawiasy, formujemy listwę tylną i wyciągamy pilarkę z rzazu. Jeżeli nie jesteśmy pewni samoistnego upadku drzewa lub panują niekorzystne warunki możemy w tej chwili zabezpieczyć podcięty pień klinami. Lustrujemy przedpole, krzyczymy "UWAGA!" i w możliwie dalekiej pozycji przecinamy listwę bezpieczeństwa, poniżej płaszczyzny rzazu ścinającego. Można to również zrobić ze skosa od góry, ale wówczas zostaje ostry fragment drewna, który po najechaniu na niego niszczy opony zrywkarzom.

 

 

Po przecięciu listwy słychać charakterystyczne stuknięcie, a także pękanie włókien drewna. To znak do odejścia na bezpieczną odległość po wcześniej przygotowanych ścieżek oddalania.

 

 

 

Po obaleniu drzewa przystępujemy do jego manipulacji.

 

Drzewa grube

Różnica pomiędzy ścinką drzew cienkich (poniżej użytecznej długości prowadnicy) i grubych (powyżej użytecznej długości prowadnicy) polega na etapowym wykonaniu samego rzazu ścinającego.

 

Aby przeciąć całą średnicę pnia musimy wejść w niego sztyletowo z obu stron zawiasy, tj. po obu bokach pnia. Trudnością, jaką tu napotykamy jest spotkanie tych dwóch cięć w jednej płaszczyźnie, tak aby nie marnować pozyskiwanego surowca. Ułatwić nam to może prawidłowe skrócenie zawiasy widzimy wówczas na jakiej wysokości należy wprowadzać cięcia sztyletowe. Po ich wykonaniu procedura ścinki niczym więcej się nie różni od wyżej opisanej. Na wysokości skrócenia zawiasy wprowadzamy sztyletowo pilarkę z jednej i drugiej strony, formujemy zawiasę oraz listwę, obalamy drzewo.

 

 

Od Autora

Zielona instrukcja BHP wymienia jeszcze jedną metodę, jaką jest ścinka -przez kliny. Szczerze powiedziawszy nie jestem jej zwolennikiem, uważam ją za zbyt niebezpieczną oraz niepewną, więc pozwolę ją sobie pominąć w naszym cyklu.

 

Zajmę się uformowaniem listwy, w momencie, gdy chcemy dodatkowo zabezpieczyć drzewo klinami, np. pracując podczas wiatru (ale nadal dopuszczalnego podczas pracy).

 

Formując listwę tylną podczas zwykłych warunków atmosferycznych wystarczy wycofywać prowadnicę od strony zawiasy, zostawiając niedocięty fragment pnia. Zauważmy jednak, że wówczas nie tworzy nam się miejsce na kliny. Możemy je wprowadzić do rzazu wyłącznie z boku, w zasadzie utrudniając sobie ścinkę. Klin, aby właściwie pracować musi być wkładany od tyłu pnia - popycha wówczas drzewo w wybranym przez nas kierunku.

 

Aby zrobić odpowiednie miejsce na kliny możemy skrócić z obu stron naszą listwę przytrzymującą. Na pniaku powstaje wtenczas w miarę foremny fragment niedociętego drewna, zapobiegający ruszeniu drzewa z miejsca.

 

Tak zabezpieczone drzewo powinno upaść w wybranym przez nas kierunku.

 

 

 

Co sobotę będziemy przypominać kolejne części naszego "Poradnika Młodego Drwala":

 

Cz. 1 - Dlaczego drwale w Polsce nie używają dodatkowego osprzętu?

Cz. 2 - Taśma miernicza

Cz. 3 - Kleszcze do drewna

Cz. 4 - Klupa i inne dodatki w pasie drwala

Cz. 5 - Ostrzenie piły na stojąco

Cz. 6 - Łańcuch i jego parametry

Cz. 7 - Jak prawidłowo naostrzyć piłę?

Cz. 8 - Tankowanie pilarki

Cz. 9 - Elementy bezpieczeństwa w pilarce

Cz. 10 - Jak bezpiecznie obchodzić się z pilarką?

Cz. 11 - Planowanie prac 

Cz. 12 - Szlaki operacyjne od podszewki

Cz. 13 - Zanim zaczniesz ścinać

Cz. 14 - Tirfor

Cz. 15 - Ścinka drzew z dźwignią - obracakiem

Cz. 16 - Parametry pniaka

Cz. 17 - Ścinka drzew standardowych

Cz. 18 - Ścinka drzew pochylonych zgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 19 - Ścinka drzew pochylonych niezgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 20 - Ścinka drzew nietypowych (hubiastych, dziuplastych, z wieloma pniami, z pękniętym pniem, przy liniach energetycznych)

Cz. 21 - Zawieszenia

Cz. 22 - Okrzesywanie

Cz. 23 - Metody Okrzesywania

Cz. 24 - Przerzynka

Cz. 25 - Serwis i utrzymanie pilarki

Cz. 26 - Klin Klinowi nierówny

 

 

 

JH

 

 

 

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz.18 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-18/feed/ 0
Apteczka do lasu https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/apteczka-do-lasu/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/apteczka-do-lasu/#respond Fri, 18 Mar 2022 08:57:45 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2022/03/25/apteczka-do-lasu/ O tym co powinno się znaleźć w apteczce i co grozi za niedopatrzenia w tej kwestii opowiadał specjalista 

Artykuł Apteczka do lasu pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Apteczka do lasu

O tym co powinno się znaleźć w apteczce i co grozi za niedopatrzenia w tej kwestii opowiadał specjalista 

W Polsce przepisy prawa nie określają zawartości apteczek. Powinna ona uwzględniać rodzaj i zakres prowadzonej działalności, liczbę zatrudnionych pracowników i innych osób przebywających na terenie zakładu pracy, a także rodzaj i poziom występującego zagrożenia w zakładzie. Niewiele nam to mówi, na szczęście rynek usług obfi tuje w doradców ds. BHP którzy z racji doświadczenia wiedzy mogą pomóc rozwiać wątpliwości.

 


– Podstawowa apteczka zakładowa pierwszej pomocy może zawierać tylko środki opatrunkowe i sprzęt ratunkowy. Powinny się w niej znaleźć m.in. opaski dziane, opaski elastyczne, plastry z opatrunkiem i bez, chusty trójkątne, opatrunki jałowe. Zestaw pierwszej pomocy powinien być wyposażony w rękawiczki jednorazowe, nożyczki z tępymi końcówkami, maski lub ustniki niezbędne do przeprowadzenia sztucznego oddychania metodą usta–usta itp. – wymienia Andrzej Damijan, główny specjalista w firmie usługowo-szkoleniowej BHPOŻ”. Dodaje, że w niektórych okolicznościach przydać mogą się też opatrunki hydrożelowe, płyn do przemywania oczu, sól fi zjologiczna, koc ratunkowy termiczny itp. Ważne, by na tej liście znalazła się też instrukcja udzielania pierwszej pomocy. Jednak okazuje się, co za dużo to niezdrowo.

 


– Apteczki nie powinny zawierać środków przeciwbólowych i innych leków, kropli żołądkowych, kropli nasercowych, płynów dezynfekujących itd., chyba że osoba wyznaczona do udzielania pierwszej pomocy ma wykształcenie medyczne i jest upoważniona do podawania tego typu środków – przestrzega Andrzej Damijan i zaznacza, że w przypadku zaniechania właściwego zaopatrzenia zakładu w apteczki, osoba odpowiedzialna za stan BHP lub kierująca pracownikami, bądź innymi osobami fi zycznymi, ponosi odpowiedzialność wykończeniową zgodnie art. 283 § 1 kp. Kara z tego tytułu może wahać się od 1 tys. do 30 tys. zł.

 

 

Powyższy fragment to część artykułu, który ukazał się w numerze 3/2022 Gazety Leśnej. Aby dowiedzieć się więcej na temat leworęcznych pilarzy oraz innych ciekawych tematów związanych z pracą w lesie zapraszamy do prenumerowania!

Artykuł Apteczka do lasu pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/apteczka-do-lasu/feed/ 0
Pilarka również dla leworęcznych https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/pilarka-rwniez-dla-leworecznych/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/pilarka-rwniez-dla-leworecznych/#respond Fri, 18 Mar 2022 08:31:03 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2022/03/18/pilarka-rwniez-dla-leworecznych/ Osób leworęcznych wśród pilarzy może być około 5% - wynika z obserwacji instruktora ścinki drzew Krzysztofa Popiołka. Jak leworęczni radzą sobie z pilarką?

Artykuł Pilarka również dla leworęcznych pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Pilarka również dla leworęcznych

Osób leworęcznych wśród pilarzy może być około 5% - wynika z obserwacji instruktora ścinki drzew Krzysztofa Popiołka. Jak leworęczni radzą sobie z pilarką?

 

Pilarka jest narzędziem dedykowanym dla praworęcznych. Umiejscowienie kabłąka po jej lewej stronie, a zespołu tnącego po prawej, oraz zalecane techniki prowadzenia narzędzia w czasie pracy, są nastawione na pracę właśnie osób praworęcznych. Prawa ręka w tym przypadku operuje gazem, co dla praworęcznych jest naturalne.

 


Jak mówi Krzysztof Popiołek, zazwyczaj na początku zajęć praktycznych w czasie szkolenia drwali, pada pytanie, czy są wśród kursantów osoby leworęczne. I wtedy są w zasadzie trzy możliwości.

 


Jeżeli jest osoba leworęczna, która pilarką nie pracowała, od razu ustawiana jest do pracy jak osoba praworęczna i nie ma z tym istotnego problemu.

 

 

Jeżeli jest osoba leworęczna, która już pilarką pracowała na lewą rękę, ale był to czas stosunkowo krótki, w trakcie zajęć przestawia się ją do pracy na prawą rękę, chociaż wymaga to większej uwagi od prowadzącego, gdyż zmiana ręki wiąże się z pewnym dyskomfortem dla kursanta, który wpływa na niepewne prowadzenie pilarki w drzewie (tzw. krzywienie pilarką w rzazie). Ponadto przy odrobinie stresu, który zawsze towarzyszy procesowi nauczania, stare nawyki przez jakiś czas dają znać o sobie. Jest to jednak stosunkowo łatwe do szybkiego skorygowania.

 

 

I przypadek trzeci – osoba leworęczna, która przez dłuższy czas (czasami wiele lat) pracuje pilarką na lewą rękę. W takim przypadku, przestawianie kursanta na prawą rękę jest po pierwsze bardzo trudne i znacznie utrudnia mu swobodę operowania pilarką, bo pamięć mięśniowa daje znać o sobie. Po drugie jest bezcelowe, ponieważ większość czynności, które pilarz wykonuje przy ścince, można bez szkody dla jakości pracy, wykonać również w pozycji leworęcznej. Jedyny moment, w którym pilarz musi przełożyć pilarkę w rękach do pozycji praworęcznej, to moment celowania i rozpoczęcia rzazu ukośnego przy podcięciu drzewa. Tej sekwencji nie da się wykonać trzymając pilarkę w pozycji lewej.

 

 

Powyższy fragment to część artykułu, który ukazał się w numerze 3/2022 Gazety Leśnej. Aby dowiedzieć się więcej na temat leworęcznych pilarzy oraz innych ciekawych tematów związanych z pracą w lesie zapraszamy do prenumerowania!

Artykuł Pilarka również dla leworęcznych pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/pilarka-rwniez-dla-leworecznych/feed/ 0
Poradnik Młodego Drwala cz.17 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-17/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-17/#respond Sat, 12 Mar 2022 07:30:59 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2022/03/12/poradnik-mlodego-drwala-cz-17/ Drzewa standardowe - tak nazywamy drzewa, które nie wyróżniają się podczas ścinki ani pozytywnymi ani negatywnymi cechami, tj. pochyleniem zgodnym lub nie z kierunkiem obalania, czy np. zmurszałym pniem.

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz.17 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Poradnik Młodego Drwala cz.17

Drzewa standardowe - tak nazywamy drzewa, które nie wyróżniają się podczas ścinki ani pozytywnymi ani negatywnymi cechami, tj. pochyleniem zgodnym lub nie z kierunkiem obalania, czy np. zmurszałym pniem.

 

 

Podczas ścinki drzew standardowych musimy zwrócić uwagę na fakt, jak długą posiadamy prowadnicę. W zależności od tego parametru będziemy mogli dobrać odpowiednią metodę ścinki.

 

Drzewa o średnicy 20 - 30 cm

 

Tak jak napisałem wyżej - omówione poniżej metody ścinki będą dotyczyły drzew standardowych, nie pochylonych (albo pochylonych nieznacznie), zdrowych, w normalnych warunkach pogodowych (bez wiatru, przy dobrej widoczności) oraz terenowych, bez żadnych dużych przeszkód.

 

W zależności od grubości średnicy tych drzew, możemy wybrać kilka sposobów na ich ścinkę. Na pierwszy ogień opowiem o ścince takich sztuk, których średnica pnia jest mniejsza od użytecznej długości prowadnicy. Jak wspominałem w jednym z poprzednich odcinków poradnika, użyteczna długość prowadnicy, to taki jej fragment, który pilarz wykorzystuje podczas pracy z pilarką.

 


 

Po podejściu do wybranego drzewa, które mamy ściąć i wybraniu kierunku upadku drzewa przygotowujemy sobie ścieżki oddalania, układamy sprzęt, oczyszczamy przedpole, usuwamy ewentualny podszyt, zerkamy, czy nikt niepowołany nie kręci się na naszej działce roboczej, oraz oczyszczamy pień z gałęzi do wysokości ramion. Zakładamy rzaz podcinający (kierunkowy) zgodnie ze sztuką (cięcie ukośne pod kątem ok. 45o, płaszczyzny spotykają się w jednym miejscu, nie przecinając zawiasy, skrócenie jej boków), a następnie przechodzimy do rzazu ścinającego.

 

Rzaz ścinający w drzewie o średnicy pnia w miejscu cięcia mniejszej niż użyteczna długość prowadnicy jest jednym z najprostszych do wykonania. Przed jego rozpoczęciem lustrujemy oczywiście przedpole i krzyczymy "UWAGA!", zaznaczamy zawiasę na korze. Zajmujemy pozycję w miejscu, z którego będziemy kończyli naszą pracę przy tej sztuce. Samo wykonanie rzazu ścinającego polega na przeprowadzeniu jednego cięcia, tzw. wachlarzowego. Całą długością prowadnicy prowadzimy cięcie od tyłu pnia. Po wejściu w drewno, ale przed uformowaniem zawiasy zatrzymujemy piłę i wkładamy kliny do obalania (promieniście do osi pnia), pobijając je lekko. Ponownie krzyczymy "UWAGA!" i formujemy zawiasę. W tym momencie albo drzewo rusza i obala się, albo musimy mu pomóc klinami. Odchodzimy od pnia, gdy drzewo ruszy, na bezpieczną odległość 5 m po ścieżce oddalania, zerkając jednocześnie na przewracające się drzewo. Przystępujemy do manipulacji.

 

Drzewa grubsze niż jedna długość prowadnicy

 

Do ścinki drzew standardowych, grubszych w miejscu cięcia, niż użyteczna długość prowadnicy, zalecam dwie metody, które w nieznacznym stopniu różnią się od siebie.

 

 

Pierwsza z nich to metoda na tzw. okrętkę. Pominę samo przygotowanie stanowiska i rzaz podcinający, ponieważ w tych elementach wiele się nie zmienia. Przejdę od razu do momentu przed wykonaniem rzazu ścinającego. Rzaz ten rozpoczynamy naszym ulubionym okrzykiem, a następnie cięciem sztyletowym, który wykonujemy w pewnej odległości od zawiasy, tak aby jej nie przeciąć wprowadzając prowadnicę w drewno. Ważne jest to, aby nie wprowadzić prowadnicy zbyt głęboko, a tylko jedynie nieco za połowę średnicy pnia. Zbyt duże wycięcie drewna na tym etapie może spowodować, że sztuka może przedwcześnie ruszyć i zmienić kierunek swojego upadku w dalszym etapie ścinki.

 

Po cięciu sztyletowym formujemy pierwszą część zawiasy i odsuwamy od niej równolegle piłę. Wyciągamy delikatnie prowadnicę, tak, aby przy obrocie nie zahaczyć końcówką prowadnicy o pozostawiony fragment drewna. Wykonujemy wspomniany obrót i umieszczamy klin w powstającym rzazie. Zabezpiecza on również naszą piłę przed zakleszczeniem. Lustrujemy w międzyczasie przedpole i prowadzimy drugą część rzazu ścinającego. Przed uformowaniem zawiasy wkładamy kolejny klin, jednocześnie delikatnie pobijając pierwszego. Krzyczymy ponownie "UWAGA!", kończymy formowanie zawiasy, obalamy sztukę pobijając kliny i wycofujemy się na odległość 5 m.

 

 

Druga metoda na tzw. połówki, wymaga mniejszych umiejętności od operatora pilarki, doskonale nadaje się dla początkujących drwali. Rozpoczynamy ją podobnie jak na okrętkę albo prowadząc piłę od tyłu drzewa, na głębokość nieco ponad połowa jego średnicy. Nie wykonujemy jednak obrotu wokół drzewa. Po wykonaniu pierwszej fazy rzazu ścinającego przecinamy do końca pień i wkładamy klin. To samo robimy po drugiej stronie. Reszta pozostaje bez zmian.

 

Drzewa grubsze niż dwie długości prowadnicy

 

Jeżeli przyjdzie nam ścinać potężne drzewa, a niestety nie mamy na wyposażeniu odpowiednio długiej prowadnicy, musimy zastosować metodę wykorzystującą tzw. cięcie sercowe. O co chodzi?

 

 

Cięcie sercowe jest to element naszego rzazu ścinającego - również wykonywany na wysokości o 10% średnicy pnia w miejscu cięcia wyżej, niż płaszczyzna pozioma rzazu podcinającego. Jest także zaliczany do skrócenia zawiasy. Należy pamiętać, że cięcie dordzeniowe (sercowe) i ewentualne skrócenie zawiasy nie może zlikwidować łącznie więcej niż 1/2 długości zawiasy. Rzaz podcinający wykonujemy nieco bardziej rozwarty (ok 60o). Umożliwia to nam łatwy dostęp do wykonania cięcia sercowego. Po wprowadzeniu pilarki w środek pnia, końcówką wykonujemy ruch w lewą i prawą stronę, tak aby wyciąć nadmiar drewna, ale uważając aby nie obciąć pnia na wylot. Po cięciu sercowym skracamy zawiasę i przystępujemy do wykonania rzazu ścinającego, metodą na okrętkę. Pamiętajmy o odpowiedniej liczbie klinów, dostosowanej do obwodu pnia. Dalej postępujemy jak podczas ścinki pozostałymi metodami.

 

 

 

Od Autora

 

Dzisiaj trzy sprawy, na które muszę zwrócić uwagę. Pierwsza z nich w sumie najważniejsza, z której strony rozpocząć rzaz ścinający? Zawsze od strony ściskanej, czyli od miejsca pochylenie pnia. Unikniemy wówczas zjawiska zakleszczenia pilarki w rzazie. Jeżeli drzewo nie jest pochylone, zwracajmy uwagę na budowę pnia oraz układ gałęzi w koronie. Nie ma drzew idealnie prostych i wyważonych - zawsze któraś ze stron ciąży mocniej. Jeżeli prowadzimy wycinkę drzew, które rosną w pobliżu budynków, mostów, dróg lub innych przeszkód, które musimy ominąć, zaczynajmy od strony ich występowania. Wówczas, gdyby drzewo miało ruszyć samo, zostanie przeciągnięte w stronę, gdzie nie zdążyliśmy dociąć.

 

Drugą sprawą, którą dzisiaj poruszę to patrzenie w koronę podczas ścinki. Często widzimy drwali, którzy tną pilarką pień, jednocześnie patrząc w do góry w koronę drzewa. Jestem ciekawy po co to robią? Oderwanie wzroku od pilarki może skutkować wypadkiem, a patrzenie na koronę drzewa nie jest w ogóle potrzebne. Aby zauważyć czy pień rusza i będzie się obalał wystarczy nam spoglądać w szczelinę rzazu ścinającego. To po nim zauważymy, czy upadek już się rozpoczął. Obserwowanie korony jest zawsze przekłamane, przez wiatr i bujanie się drzew.

 

Trzecia sprawa to ułożenie narzędzi pomocniczych. Niezwykle ważne jest ułożenie narzędzi w taki sposób, aby były widoczne pod ręką oraz aby nie przeszkadzały podczas ścinki. Ułożenie to wpływa na ergonomię naszej pracy, wydajność i bezpieczeństwo. Przykładowe ułożenie na zdjęciu poniżej:

 

 

 

Co sobotę będziemy przypominać kolejne części naszego "Poradnika Młodego Drwala":

 

Cz. 1 - Dlaczego drwale w Polsce nie używają dodatkowego osprzętu?

Cz. 2 - Taśma miernicza

Cz. 3 - Kleszcze do drewna

Cz. 4 - Klupa i inne dodatki w pasie drwala

Cz. 5 - Ostrzenie piły na stojąco

Cz. 6 - Łańcuch i jego parametry

Cz. 7 - Jak prawidłowo naostrzyć piłę?

Cz. 8 - Tankowanie pilarki

Cz. 9 - Elementy bezpieczeństwa w pilarce

Cz. 10 - Jak bezpiecznie obchodzić się z pilarką?

Cz. 11 - Planowanie prac 

Cz. 12 - Szlaki operacyjne od podszewki

Cz. 13 - Zanim zaczniesz ścinać

Cz. 14 - Tirfor

Cz. 15 - Ścinka drzew z dźwignią - obracakiem

Cz. 16 - Parametry pniaka

Cz. 17 - Ścinka drzew standardowych

Cz. 18 - Ścinka drzew pochylonych zgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 19 - Ścinka drzew pochylonych niezgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 20 - Ścinka drzew nietypowych (hubiastych, dziuplastych, z wieloma pniami, z pękniętym pniem, przy liniach energetycznych)

Cz. 21 - Zawieszenia

Cz. 22 - Okrzesywanie

Cz. 23 - Metody Okrzesywania

Cz. 24 - Przerzynka

Cz. 25 - Serwis i utrzymanie pilarki

Cz. 26 - Klin Klinowi nierówny

 

 

 

JH

 

 

 

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz.17 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-17/feed/ 0
Poradnik Młodego Drwala cz.16 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-16/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-16/#respond Sat, 05 Mar 2022 07:12:59 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2022/03/05/poradnik-mlodego-drwala-cz-16/ Pniaki po ścince drzewa są wizytówką drwala. Można z nich wyczytać niemal wszystko - od tego, czy drzewo poleciało we właściwym kierunku, po to jaką techniką było ścinane. Przede wszystkim jednak świadczą o poziomie umiejętności osoby, która wykonała ścinkę.

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz.16 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Poradnik Młodego Drwala cz.16

Pniaki po ścince drzewa są wizytówką drwala. Można z nich wyczytać niemal wszystko - od tego, czy drzewo poleciało we właściwym kierunku, po to jaką techniką było ścinane. Przede wszystkim jednak świadczą o poziomie umiejętności osoby, która wykonała ścinkę.

 

 

Rzazy podcinające

Rzaz podcinający wykonuje się po to, aby obrać prawidłowy kierunek obalania - innymi słowy, aby drzewo upadło w wyznaczonym przez nas miejscu. Musi on zastać wykonany w taki sposób, aby wysokość pniaka, który pozostanie po ścince nie była większa, niż 1/4 średnicy pnia w miejscu cięcia. Należy o tym pamiętać, ponieważ zbyt wysokie pniaki to po pierwsze straty surowca (co się równa niższemu wynagrodzeniu), a po drugie wysokie pniaki często uszkadzają maszyny leśne, które najczęściej po nas zrywają. Występuje kilka rodzajów rzazów podcinających, o których opowiem później.

 

Podczas zakładania rzazu podcinającego pierwsze wykonujemy cięcie skośne, nachylone pod kątem 45o - 60o. Skąd takie widełki? W niektórych metodach ścinki drzew pilarkę będziemy jaszcze wprowadzali od przodu - cięciem sztyletowym prostopadle do założonego rzazu kierunkowego (podcinającego). Inne kąty nachylenia mogą również wynikać z budowy odziomka lub występowania napływów korzeniowych.

 

Głębokość podcięcia pnia powinna mieścić się w granicach od 1/4 do 1/3 średnicy pnia w miejscu cięcia. Jest to optymalna głębokość dla naszego bezpieczeństwa, gwarantująca upadek drzewa ale również zabezpieczająca przed jego niekontrolowanym rozłupaniem.

 

Podczas wykonywania rzazu podcinającego drugie w kolejności wykonujemy cięcie poziome - powinno ono być równe i spotkać się z cięciem ukośnym. Jest to ważne, ponieważ każde dodatkowe zacięcie na linii spotkania się tych rzazów (skośnego i poziomego) wpływa na kierunek obalania drzewa, a zbyt głębokie "zadrapanie" jest po prostu przecięciem najważniejszego elementu bezpieczeństwa w drzewie, którym jest jego zawiasa.

 


 

Zawiasa najważniejsza

Błędy podczas ścinki nie biorą się znikąd. Zazwyczaj wynikają one z pośpiechu i braku dokładności oraz precyzji operatora pilarki. Każdy ruch, każde cięcie pilarką można zaobserwować na późniejszym pniaku, który pozostaje w glebie. Jak powinien wyglądać wzorowy pniak?

 

Najważniejszym elementem, który na każdym pniaku powinien się znaleźć jest zawiasa. Jest to fragment nieprzepiłowanego pnia, pomiędzy rzazem podcinającym i ścinającym. Zadaniem zawiasy jest utrzymanie kierunku obalania drzewa w zamierzone miejsce oraz spowolnienie jego upadku. Jej szerokość powinna wynosić 1/10 średnicy pnia w miejscu cięcia (przykładowo, jeżeli ścinamy sosnę o średnicy 35 cm to nasza zawiasa powinna mieć grubość ok. 3,5 cm). Zawiasa nigdy nie powinna jednak być cieńsza niż 2 cm.

 

W szczególnych przypadkach dopuszcza się przecinanie zawiasy (zawieszenia), bądź usuwanie jedynie jej fragmentu (ścinka grubych drzew z cięciem sztyletowym sercowym). Należy jednak pamiętać, że wycięta część zawiasy, łącznie z jej podcięciami nie powinna przekraczać 50%, a samo jej skrócenie - maksymalnie po 5 cm na stronę.

 

Kształt zawiasy zależy od zastosowanej metody ścinki. Może być trójkątna albo prosta. Trójkątny kształt zmienia trajektorię upadku ścinanego pnia, tak aby upadł w zamierzonym miejscu (stosuje się do drzew, które są nachylone w bok od kierunku obalania), bądź na szybkość upadku drzewa (przy drzewach tzw. mocno pochylonych). Zawiasę prostą zostawiamy w pozostałych przypadkach.

 

 

Rzaz ścinający i próg bezpieczeństwa

Rzaz ścinający jest ostatnim cięciem przy pniu drzewa, które wykonujemy przed jego obaleniem. To on ostatecznie odcina surowiec od pniaka. Istnieje kilka rodzajów cięć i metod, które możemy wykorzystywać podczas jego wykonywania. Są to: cięcia proste, sztyletowe i złożone.

 

Cięcie proste jest jak sama nazwa wskazuje jest najprostszą metodą i rodzajem cięcia pilarką - prowadzimy pilarkę od początku drzewa do zawiasy i obalamy ścinaną sztukę. Nie ma tu dużej filozofii. Cięcie proste wykorzystywane jest podczas ścinki drzew, których średnica pnia w miejscu cięcia jest mniejsza niż długość naszej prowadnicy.

 

Cięcie sztyletowe jest najbardziej wymagającym rodzajem cięcia. Drwal musi panować nad każdym ruchem i balansem swojego ciała. Nie jest to proste, zważając na to jak wielkie drgania powoduje pilarka. Cięcie sztyletowe jest to zazwyczaj wstęp do cięcia złożonego. Powoduje ono wprowadzenie prowadnicy w pień drzewa. Drwal "wbija" pilarkę odpowiednio głęboko wierzchołkiem prowadnicy i rozpoczyna zasadniczą fazę ścinki. "Sztylet" może być wykorzystywany również podczas wykonywania rzazu podcinającego przy bardzo grubych sztukach, gdzie średnica pnia przekracza dwukrotną długość wykorzystywanej przez nas prowadnicy.

 

Od sztyletu przechodzimy do cięcia złożonego. Charakteryzuje się ono tym, że jest wykonywane etapami. Zazwyczaj wykorzystuje się dwa sposoby jego wykonania - na okrętkę, gdy pilarz obraca się wokół drzewa wykonując zasadniczy rzaz ścinający albo na tzw. "połówki", które składa się z dwóch cięć prostych. Warto to zapamiętać, ponieważ jeszcze nie raz będziemy o tych rodzajach wspominać w naszym poradniku.

 

Każdy rzaz ścinający powinien być poprowadzony o 1/10 średnicy pnia w miejscu cięcia wyżej, niż cięcie poziome rzazu podcinającego. Powstaje nam wówczas tzw. próg bezpieczeństwa. Zapobiega on przedwczesnemu zerwaniu zawiasy i oderwaniu się pnia od pniaka. Pomaga on nam również w obaleniu drzewa, ułatwiając i de facto umożliwiając przepchnięcie drzewa klinami. W górach próg bezpieczeństwa nie powinien być mniejszy niż 5 cm.

 

 

 

Co sobotę będziemy przypominać kolejne części naszego "Poradnika Młodego Drwala":

 

Cz. 1 - Dlaczego drwale w Polsce nie używają dodatkowego osprzętu?

Cz. 2 - Taśma miernicza

Cz. 3 - Kleszcze do drewna

Cz. 4 - Klupa i inne dodatki w pasie drwala

Cz. 5 - Ostrzenie piły na stojąco

Cz. 6 - Łańcuch i jego parametry

Cz. 7 - Jak prawidłowo naostrzyć piłę?

Cz. 8 - Tankowanie pilarki

Cz. 9 - Elementy bezpieczeństwa w pilarce

Cz. 10 - Jak bezpiecznie obchodzić się z pilarką?

Cz. 11 - Planowanie prac 

Cz. 12 - Szlaki operacyjne od podszewki

Cz. 13 - Zanim zaczniesz ścinać

Cz. 14 - Tirfor

Cz. 15 - Ścinka drzew z dźwignią - obracakiem

Cz. 16 - Parametry pniaka

Cz. 17 - Ścinka drzew standardowych

Cz. 18 - Ścinka drzew pochylonych zgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 19 - Ścinka drzew pochylonych niezgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 20 - Ścinka drzew nietypowych (hubiastych, dziuplastych, z wieloma pniami, z pękniętym pniem, przy liniach energetycznych)

Cz. 21 - Zawieszenia

Cz. 22 - Okrzesywanie

Cz. 23 - Metody Okrzesywania

Cz. 24 - Przerzynka

Cz. 25 - Serwis i utrzymanie pilarki

Cz. 26 - Klin Klinowi nierówny

 

 

 

JH

 

 

 

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz.16 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-16/feed/ 0
Uwaga na rany https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/uwaga-na-rany/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/uwaga-na-rany/#respond Tue, 01 Mar 2022 14:23:24 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2022/03/01/uwaga-na-rany/ Skaleczenia są powszechne przy pracy w lesie. Zdarza się jednak, że z pozoru nawet drobne otarcie może doprowadzić do groźnej ropowicy.

 

Artykuł Uwaga na rany pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Uwaga na rany

Skaleczenia są powszechne przy pracy w lesie. Zdarza się jednak, że z pozoru nawet drobne otarcie może doprowadzić do groźnej ropowicy.

 

 

Przerywając ochronną powłokę naszego ciała – skórę, otwieramy drogę dla inwazji niewidocznych gołym okiem mikroorganizmów. Jeśli trafią na podatny grunt, mogą doprowadzić do powstania przykrej dolegliwości, zwanej ogólnie ropowicą i występującej w wielu rozmaitych formach. Jak ustrzec się przed poważnymi konsekwencjami pozornie niegroźnych skaleczeń?


Niewidzialna inwazja 

Ropowica to ogólna nazwa opisująca rozlane stany zapalne miękkich tkanek, związane najczęściej z infekcją bakteryjną – gronkowców lub paciorkowców. Choroba rozwija się najczęściej na skutek zaniedbania rany, braku dezynfekcji i odpowiedniego zabezpieczenia przed infekcją. Zdarza się jednak, że mimo zastosowania odpowiednich środków odkażających oraz opatrunku, bakterie przetrwają i spowodują przykre konsekwencje.

 

– Ropowicę leczy się chirurgicznie, przez oczyszczenie miejsc w których zebrała się ropa – tłumaczy Anna Długajczyk, magister pielęgniarstwa z oddziału chirurgii ogólnej, naczyniowej i transplantacyjnej Szpitala Klinicznego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego im. Andrzeja Mielęckiego w Katowicach. – Często mamy do czynienia z wieloma zaropiałymi miejscami. Pacjent otrzymuje także dawkę antybiotyku, w razie potrzeby zakładany jest drenaż. W ciężkich przypadkach może być konieczna hospitalizacja i antybiotyk podawany dożylnie – mówi Długajczyk.

 

Gdy choroba zaczyna się rozwijać, lekarz łatwo rozpoznaje objawy. Miejsce skaleczenia jest ocieplone, rozwija się stan zapalny, widać zaczerwienienie. Jak mówi specjalistka ze szpitala, pacjent odczuwa ból, może mieć dreszcze i gorączkę. Następnym etapem jest pojawienie się treści ropnej. Jeśli miejsce infekcji pozostawi się bez interwencji, może nawet dojść do sepsy, a krytyczne przypadki wymagają amputacji zakażonej części ciała. 

 

– Najskuteczniejszą metodą zabezpieczenia się przed ropowicą jest dezynfekowanie skaleczeń. Bardzo ważne jest, by stosować odpowiednie środki – nie polewać spirytusem – bo takie przypadki też się zdarzają – tłumaczy Długajczyk.

 

Jak to bywa z chorobami, objawy nie zawsze są od razu widoczne i prowadzące do właściwej diagnozy. Może się zdarzyć nawet drobne otarcie rany w lesie, pojawia się jednak rumień, a później okazuje się, że jest konieczna długa terapia silnym antybiotykiem doustnie i miejscowo.

 

Organizm w defensywie 

Objawy ropowicy mogą być bardzo przykre, a leczenie nie należy do najprzyjemniejszych. Na szczęście przed chorobą można się łatwo bronić. Wystarczy pamiętać o wprowadzeniu w życie paru istotnych nawyków.

 

Po pierwsze – dbajmy o siebie. To ogólnikowe zdanie wydaje się powtarzaną wszędzie kliszą, ale w istocie jest podstawą w obronie przed infekcją. Zdrowy organizm łatwiej poradzi sobie z bakteriami. Ponadto, do rozwinięcia się choroby może nawet nie dojść, jeśli nasze ciało nie będzie na nią odpowiednio podatne. Zdrowy tryb życia, ograniczenie używek i zdrowa dieta działają jak skuteczna tarcza przed mikrobami.

 

Niestety, tarcza nie zawsze wystarcza. Po skaleczeniu należy w miarę możliwości jak najszybciej zdezynfekować ranę. Środki do dezynfekcji powinny się znajdować w każdym miejscu pracy i powinniśmy wymagać ich zapewnienia od pracodawcy. Pamiętajmy, by nie stosować zamienników, czyli na przykład nie polewać rany spożywczym alkoholem

 

Po oczyszczeniu miejsca skaleczenia należy je dokładnie zabezpieczyć, używając do tego sterylnego opatrunku, który również powinien się znajdować w zakładowej apteczce.

 

Zdarza się też, że mimo najlepszych chęci i odpowiedniego zabezpieczenia skaleczenia, infekcja i tak znajdzie sposób na uprzykrzenie nam życia. Najczęściej pojawia się przy niewielkich, ale głębokich ranach, które trudno oczyścić – na przykład po ukłuciu gwoździem. Wtedy warto udać się do lekarza i spytać o poradę, zanim choroba zdąży się rozwinąć.

 

Ropowica to nie przelewki, ale można jej łatwo zapobiec!

 

 

 

Michał Procner

 

 

Artykuł Uwaga na rany pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/uwaga-na-rany/feed/ 0
Poradnik Młodego Drwala cz.15 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-15/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-15/#respond Sat, 26 Feb 2022 07:22:36 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2022/02/26/poradnik-mlodego-drwala-cz-15/ Dźwignia-obracak to kolejne narzędzie bardzo pomocne podczas ścinki i manipulacji drewna. Warto je mieć w pracy przy sobie.

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz.15 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Poradnik Młodego Drwala cz.15

Dźwignia-obracak to kolejne narzędzie bardzo pomocne podczas ścinki i manipulacji drewna. Warto je mieć w pracy przy sobie.

 

 

Dźwignia to bardzo uniwersalne narzędzie, które pomaga drwalowi w pracy. Może służyć nam jako zamiennik klinów do obalania, bądź z zamontowanym hakiem - pozwala obracać wymanipulowane kłody w celu okrzesania ich spodniej strony. Ułatwia również ściąganie zawieszonych drzew.

Moim zdaniem dźwignia-obracak powinna być zawsze na działce roboczej.

 

Rozmiar ma znaczenie

Ze względu na wielkość wyróżniamy dwa typy dźwigni - długą (o długości trzonka ok. 1,30 m), oraz krótką (trzonek o długości ok. 70 cm). Skąd taka rozbieżność? Można to bardzo prosto wytłumaczyć. Długiej dźwigni używamy w drzewostanach starszych klas wieku, nawet na zrębach. Wiadomo, im dłuższa dźwignia, tym mniejszej siły musimy użyć, aby obalić lub okręcić drzewo. Jest ona jednak niestety cięższa i mniej praktyczna do przenoszenia po powierzchni od dźwigni krótkiej.

 

Krótkiej dźwigni używamy w drzewostanach trzebieżowych, w których średnice pnia w miejscu cięcia są mniejsze, pracujemy zazwyczaj w pojedynkę i nie mamy zbyt dużo miejsca na operowanie długą dźwignią. Kompaktowe rozmiary ułatwiają przemieszczanie się, a co więcej - coraz częściej dzięki specjalnej stopce z obuchem, możemy nią zastąpić siekierę i taką właśnie dźwignią pobijać kliny.

 

 

 

Która lepsza?

Z własnego doświadczenia mogę podpowiedzieć, że z dłuższą dźwignią pracuje się mimo wszystko lżej. Nawet jeżeli samemu ścinamy drzewa. Mniej zmęczy nas praca podczas ścinki, kręgosłup przejmuje mniejsze obciążenie. Okręcanie zawieszonego drzewa również staje się prostsze i mniej pracochłonne, niż podczas pracy krótką dźwignią. Długa dźwignia co prawda jest również cięższa i mniej poręczna ale mimo wszystko nie utrudnia nam zbyt mocno pracy. Możemy jej używać również na cieńszych drzewach.

Mniejszy obracak jest poręczniejszy, łatwo się go przenosi i przemieszcza po powierzchni ale niestety jeżeli zawiesimy podczas ścinki grubszą sztukę, możemy mieć problem z jej ściągnięciem. Hak obracaka łatwiej się wówczas wypina, a drwal musi się szarpać ze sztuką, ponieważ do krótszej dźwigni potrzebuje użyć znacznie więcej siły, niż było to w przypadku z dźwignią długą.

 

Z boczną listwą

Technika ścinki z boczną listwą przytrzymującą jest jedną z najbardziej uporządkowanych metod. Co to znaczy? Drwal wszystkie narzędzia ma pod ręką, nie robi zbyt wielu niepotrzebnych ruchów, ani nie biega chaotycznie wokół drzewa.

 

 

 

Ścięcie drzewa tą metodą jest możliwe, po jednym przejściu wokół drzewa. Jak to zrobić? Po przygotowaniu miejsca ścinki (wycięciu ew. podszytu, podkrzesaniu pnia do wysokości ramion, itd.) przystępujemy do wykonaniu rzazu podcinającego, klinowego. Stoimy z przodu naszego pnia, lekko przesunięci na bok. Wybieramy kierunek obalania i wykonujemy cięcie ukośne oraz poziome.

 

Po wykonaniu prawidłowego rzazu podcinającego podcinamy zawiasę z prawej strony (patrząc od przodu na rzaz podcinający). Przypomnę, że skrócenie zawiasy powinno wykonać się o 1/10 średnicy pnia w miejscu cięcia wyżej, niż pozioma płaszczyzna rzazu podcinającego. Jest to wysokość naszego progu bezpieczeństwa, który ułatwia obalenie. Po skróceniu zawiasy przechodzimy na lewą stronę drzewa (patrząc od tyłu drzewa - za rzazem podcinającym). Odcinamy zbędną korę z tyłu pnia. Dlaczego jest to takie ważne? Jeżeli zostawimy korę, stopka naszego obracaka nie wejdzie do końca w rzaz ścinający i nie będzie miała oparcia, potrzebnego do uniesienia i obalenia pnia. Podczas podnoszenia pnia nieodcięta kora obłamie się, a my będziemy musieli szybko poprawić umiejscowienie stopki, co nie jest do końca bezpieczne - drzewo może się wówczas niebezpiecznie cofnąć i przełamać w odwrotnym kierunku do zamierzonego. Po odcięciu kory przystępujemy do wykonania rzazu ścinającego, uprzednio krzycząc głośno "UWAGA!" i lustrując przedpole ścinanego drzewa.

 

Rzaz ścinający prowadzimy na wysokości skrócenia zawiasy, na szerokość ok. 3/4 średnicy pnia w miejscu cięcia. Prowadząc cięcie w ten sposób pozostawiamy tzw. boczną listwę przytrzymującą, która zabezpiecza drzewo przed przedwczesnym obaleniem. Pamiętajmy aby nie pozostawić jej zbyt mało - wówczas moglibyśmy nie mieć wpływu na kierunek upadku ścinanej sztuki. Pamiętamy także o zachowaniu odpowiedniej szerokości zawiasy (1/10 średnicy pnia w miejscu cięcia).(!)

 

 

 

Obalenie czyli upadek

Po uformowaniu zawiasy wbijamy sztyletowo prowadnicę z łańcuchem tnącym jeszcze w drewno ale tylko ok 1 - 2 cm wgłąb pnia. Pozwala to na wycięcie zakrzywienia zawiasy, spowodowanego zaokrągleniem czubka prowadnicy. Drwal, który nie wykona tego manewru często ma problem z obaleniem drzewa, ponieważ włókna, które pozostają nie wycięte w omówiony sposób, są dość trudne do zerwania dźwignią - obracakiem.

 

Następnie odkładamy pilarkę po prawej stronie drzewa (patrząc od tyłu), tuż przy listwie bocznej. Prostopadle do osi pnia wkładamy stopkę obracaka w rzaz ścinający dopychając go maksymalnie do środka pnia. Lustrujemy przedpole, ponownie krzyczymy "UWAGA!" i przystępujemy do odcięcia bocznej listwy przytrzymującej. Stojąc po lewej stronie dźwigni obracaka, chwytamy pilarkę i cięciem poziomym, prostopadłym do osi pnia odcinamy naszą listwę. Cięcie prowadzimy poniżej płaszczyzny pierwotnego rzazu ścinającego, w którym znajduje się nasza dźwignia. Dzięki temu unikamy ryzyku zahaczenia łańcuchem o stopkę dźwigni. Po przecięciu listwy słyszymy charakterystyczne pęknięcie, ale uwaga - drzewo może samoczynnie ruszyć. Wówczas odchodzimy od pnia przygotowaną wcześniej ścieżką oddalania, na min. 5 metrów. Ważne, aby zerkać, czy nikt nie znajduje się w strefie zagrożenia, oraz czy sztuka nie zmienia kierunku "lotu".

 

Jeżeli drzewo nie ruszyło, odkładamy pilarkę (nie pod nogi, ale na bok w bezpieczne miejsce) i chwytamy dźwignię, stojąc dokładnie za nią, tak aby mieć prosty kręgosłup oraz ugięte kolana. Wstając z kolan unosimy pień dźwignią, powodując jego przechylenie i upadek. Po ruszeniu pnia natychmiast odchodzimy na bezpieczną odległość.

 

Po prawidłowej ścince i obaleniu drzewa podchodzimy do niego i manipulujemy drewno na sortymenty ale o tym opowiem już innym razem.

 

 

 

Od Autora

Dzisiaj trochę o krzyczeniu w lesie. Dlaczego opisałem, że dwukrotnie powinniśmy krzyczeć "UWAGA!", a nie tylko raz? Otóż lepiej jest dwa razy kogoś ostrzec, niż zrobić to zbyt późno albo wcale. Pamiętajmy - w momencie, gdy drzewo już ruszy, nikt na żaden krzyk nie zdąży zareagować. Niby błahostka, a jakże ważna. I kolejna anegdota z kursu drwala, które prowadziłem - z grupą kursantów byliśmy na działce zrębowej, wycinaliśmy spory kawał lasu. Rano przystąpiliśmy do pracy, aż nadszedł czas drugiego śniadania. Zjedliśmy śniadanie, a po nim mieliśmy wrócić do pracy. Jeden z kursantów podciął już kolejną sztukę, ma rozpocząć rzaz ścinający. Krzyknął "UWAGA!" i zza sterty gałęzi wyłonił się nam grzybiarz! Krzyk uwaga uratował mu życie, bo żadne z nas tam obecnych go nie widział, a warto również zaznaczyć że teren mieliśmy bardzo dobrze oznaczony odpowiednimi tablicami ostrzegawczymi.

 

 

Co sobotę będziemy przypominać kolejne części naszego "Poradnika Młodego Drwala":

 

Cz. 1 - Dlaczego drwale w Polsce nie używają dodatkowego osprzętu?

Cz. 2 - Taśma miernicza

Cz. 3 - Kleszcze do drewna

Cz. 4 - Klupa i inne dodatki w pasie drwala

Cz. 5 - Ostrzenie piły na stojąco

Cz. 6 - Łańcuch i jego parametry

Cz. 7 - Jak prawidłowo naostrzyć piłę?

Cz. 8 - Tankowanie pilarki

Cz. 9 - Elementy bezpieczeństwa w pilarce

Cz. 10 - Jak bezpiecznie obchodzić się z pilarką?

Cz. 11 - Planowanie prac 

Cz. 12 - Szlaki operacyjne od podszewki

Cz. 13 - Zanim zaczniesz ścinać

Cz. 14 - Tirfor

Cz. 15 - Ścinka drzew z dźwignią - obracakiem

Cz. 16 - Parametry pniaka

Cz. 17 - Ścinka drzew standardowych

Cz. 18 - Ścinka drzew pochylonych zgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 19 - Ścinka drzew pochylonych niezgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 20 - Ścinka drzew nietypowych (hubiastych, dziuplastych, z wieloma pniami, z pękniętym pniem, przy liniach energetycznych)

Cz. 21 - Zawieszenia

Cz. 22 - Okrzesywanie

Cz. 23 - Metody Okrzesywania

Cz. 24 - Przerzynka

Cz. 25 - Serwis i utrzymanie pilarki

Cz. 26 - Klin Klinowi nierówny

 

 

 

JH

 

 

 

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz.15 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-15/feed/ 0
Poradnik Młodego Drwala cz.14 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-14/ https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-14/#respond Sat, 19 Feb 2022 07:49:53 +0000 https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/index.php/2022/02/19/poradnik-mlodego-drwala-cz-14/ Ręczny ściągacz linowy, czyli tirfor - to narzędzie, bez którego drwal nie powinien wybierać się do lasu. Dlaczego jest taki ważny, choć niestety tak rzadko spotykany?

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz.14 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>

Poradnik Młodego Drwala cz.14

Ręczny ściągacz linowy, czyli tirfor - to narzędzie, bez którego drwal nie powinien wybierać się do lasu. Dlaczego jest taki ważny, choć niestety tak rzadko spotykany?

 

 

Tirfor, czyli inaczej mówiąc ręczny ściągacz linowy to urządzenie, które możemy wykorzystywać na dwa podstawowe sposoby. Po pierwsze - jest niezastąpiony podczas prowadzenia ścinki drzew szczególnie trudnych, znacząco pochylonych w inną stronę, niż wybrany przez nas kierunek obalania drzewa.

 

Po drugie - za jego pomocą możemy bezpiecznie ściągnąć niemal każde zawieszenie. Urządzenie to jest bardzo proste w swojej konstrukcji, niemal nie wymaga serwisowania, a w wielu przypadkach uratowałby życie pilarzom, którzy takiego sprzętu nie mieli.

 

Niestety na palcach jednej ręki mogę zliczyć firmy (oczywiście w Polsce), które mają go na swoim wyposażeniu, ale nie leżący w stodole nazywanej magazynem sprzętowym, tylko rzeczywiście używany w lesie, jako sprzęt podstawowy (!) do ścinki drzew. Jaki jest powód, że tirfor nie jest u nas tak popularny, jak choćby np. w Niemczech? Przyczyn dopatruję się aż trzech.

 

Pierwszym powodem, dla którego polski zul nie używa tirfora to: lenistwo. Bo komu chciałoby się rozwinąć długą linę, zahaczać pień, zwijać linę? Do tego przecież to jeszcze tyyyyle waży? No po prostu urządzenie bez sensu! Jednak ja uważam inaczej i przytoczę dwa przykłady zespołów roboczych - jeden z tirforem (nazwijmy go "A"), a drugi bez tirfora (nazwijmy go "B").

 

Zacznijmy od zespołu "A" - pilarz plus pomocnik pracują w lesie przy ścince. Niestety zawiał wiatr, obalane drzewo uległo zawieszeniu. Wszelkie dozwolone metody ściągnięcia drzewa zawieszonego nie przyniosły efektu, w pobliżu nie ma ciągnika, który ściągnąłby nasze zawieszenie. Co robi zespół "A", który ma pod ręką tirfor? Rozkłada go w pięć minut. Przymocowuje odpowiednio do pni z jednej i z drugiej strony, a następnie bezpiecznie ściąga zawieszenie. Po pracy - kolejne 5 minut i urządzenie jest złożone.

 

Teraz weźmy tę samą sytuację, ale nie mamy tirfora pod ręką. Dźwignia-obracak już nic nam nie daje, zawiasa odcięta, pień spadł z pniaka i wbił się w glebę. Co robi zespół "B"? Zdarzały się przypadki, że pozostawiano takie drzewo niemal na sam koniec prac, albo do momentu przyjazdu ciągnika na kolejny dzień. Jest to niedopuszczalne i karygodne zachowanie, a przede wszystkim nieodpowiedzialne i zabronione, ponieważ nie możemy przystąpić do ścinki, jeżeli poprzednie ścinane drzewo nie zostało obalone. Ktoś może przez to stracić życie.

 

Najczęściej jednak pilarze chcą popchnąć zawieszenie kolejnym drzewem - tzw. "efekt domina". Niestety zwykle zamiast domina robi nam się szałas lub namiot typu indiańskiego tipi, gdzie w centralnym punkcie stoi drzewo i zawieszona na nim sztuka, a dookoła nich kolejne pozawieszane drzewa. Tutaj nie ma żadnych oszczędności czasu ani jakichkolwiek innych. Jest za to wielkie ryzyko i igranie ze śmiercią.

 

Kolejnym powodem, dla którego zulowcy nie używają tirfora to jest jego cena. To prawda, do najtańszych to urządzenie nie należy - za dobry sprzęt trzeba zapłacić od 2 tys. zł w górę. Moim zdaniem jednak cena nie jest dobrą wymówką, aby nie korzystać z tego typu ściągacza, bo jak wycenimy w takim razie bezpieczeństwo i życie naszych pracowników?

 

Trzecim powodem, którym wymienię będzie brak umiejętności w posługiwaniu się tego rodzaju sprzętem. Jak już kiedyś wspominałem - człowiek, jeżeli czegoś nie umie to z żadne skarby tego nie będzie lubił robić. "Skoro nie wiem jak, to wolę po swojemu", a to różnie się może skończyć!

 

Jak pracować?

Aby dobrze ścinać drzewa wymagające użycia tirfora, bądź ściągać zawieszenie ważne jest, aby pilarz ze swoim pomocnikiem dobrze się rozumieli i wiedzieli o ma robić jeden i drugi w danej chwili.

 

Nie można np. zbyt mocno napiąć wstępnie liny, ponieważ drzewo nam ruszy zbyt gwałtownie i może się rozłupać. Jeżeli będzie byt lekko naciągnięte - może nam upaść w inne miejsce, niż chcieliśmy. Wstępnie napięta lina nie powinna zwisać swobodnie, oraz nie powinniśmy "wyrywać" drzewa, jeszcze przed jego podcięciem.

 

 

(Grafika zaczerpnięta z instrukcji BHP)

 

Ściągany pień zahaczamy możliwie jak najwyżej - wówczas będziemy działali z większą siłą. Również zastosowanie tzw. bloczka kierunkowego powoduje, że siła, której musimy użyć maleje niemal dwukrotnie - warto zatem się w niego również zaopatrzyć. Należy bowiem pamiętać, że nie wolno ciągnąć drzewa bezpośrednio na siebie, przy linie krótszej niż dwie wysokości drzewa. Bloczek zmienia nam kierunek, więc jesteśmy bezpieczniejsi, a przy okazji jest nam lżej ciągnąc drzewo. Samą ścinkę prowadzimy tak jak podczas zwykłych prac, pamiętając o zasadach ogólnych stosowanych przy ścince, jak i o klinach - warto zabezpieczyć się dodatkowo, przed cofnięciem pnia, wkładając je w rzaz ścinający.

 

 

Co sobotę będziemy przypominać kolejne części naszego "Poradnika Młodego Drwala":

 

Cz. 1 - Dlaczego drwale w Polsce nie używają dodatkowego osprzętu?

Cz. 2 - Taśma miernicza

Cz. 3 - Kleszcze do drewna

Cz. 4 - Klupa i inne dodatki w pasie drwala

Cz. 5 - Ostrzenie piły na stojąco

Cz. 6 - Łańcuch i jego parametry

Cz. 7 - Jak prawidłowo naostrzyć piłę?

Cz. 8 - Tankowanie pilarki

Cz. 9 - Elementy bezpieczeństwa w pilarce

Cz. 10 - Jak bezpiecznie obchodzić się z pilarką?

Cz. 11 - Planowanie prac 

Cz. 12 - Szlaki operacyjne od podszewki

Cz. 13 - Zanim zaczniesz ścinać

Cz. 14 - Tirfor

Cz. 15 - Ścinka drzew z dźwignią - obracakiem

Cz. 16 - Parametry pniaka

Cz. 17 - Ścinka drzew standardowych

Cz. 18 - Ścinka drzew pochylonych zgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 19 - Ścinka drzew pochylonych niezgodnie z kierunkiem obalania

Cz. 20 - Ścinka drzew nietypowych (hubiastych, dziuplastych, z wieloma pniami, z pękniętym pniem, przy liniach energetycznych)

Cz. 21 - Zawieszenia

Cz. 22 - Okrzesywanie

Cz. 23 - Metody Okrzesywania

Cz. 24 - Przerzynka

Cz. 25 - Serwis i utrzymanie pilarki

Cz. 26 - Klin Klinowi nierówny

 

 

 

JH

 

 

 

 

Artykuł Poradnik Młodego Drwala cz.14 pochodzi z serwisu Firmy Leśne.

]]>
https://firmylesne.gondor.makowski.xyz/poradnik-mlodego-drwala-cz-14/feed/ 0