Ale jeśli już podajemy materiał do gardzieli żurawiem, to bardzo ważna jest wprawa operatora. To ona wówczas decyduje o wydajności całego procesu.
Autorami badań są Katarzyna Glazari i Roman Wojtkowiak z Katedry Techniki Leśnej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.
Ważne jest też jeszcze coś: sposób ułożenia surowca przy drodze (o ile zrębkujemy w takiej właśnie technologii). Powinien on leżeć w stosach prostopadle do drogi. To zdecydowanie ułatwia przebieg operacji, co wpływa na uzyskiwanie wysokiej wydajności.
I jeszcze prawda stara jak świat: większe wydajności uzyskamy dzięki większej, ale też zwykle droższej maszynie. I tak przykładowo cena maszyny zrębkującej typu Bruks kształtuje się na poziomie 2 000 000 zł, podczas gdy zakup rębarki typu DVWD-117 to wydatek rzędu 20 000 zł.
Autorzy przypominają także o aspekcie ergonomicznym i bezpieczeństwie pracy osób obsługujących rębarkę. Spotykane w lasach maszyny z ręcznym podawaniem surowca są szczególnie niebezpieczne ze względu na możliwość odbicia podawanego surowca i zranienia operatora.
?Dostosowując się do dyrektyw Unii Europejskiej, wskazujących na potrzeby wzrostu udziału odnawialnych nośników energii w ogólnym bilansie energetycznym kraju, warto zastanowić się nad powszechniejszym wykorzystywaniem zrębków do celów grzewczych. Poza pozyskiwaniem na potrzeby energetyczne tyczek i żerdzi, wzorem innych krajów, należy wziąć pod uwagę możliwość zwiększenia udziału gałęzi i pozostałości zrębowych w ogólnym bilansie biomasy przeznaczanym na cele energetyczne? - piszą naukowcy.
firmylesne.pl
Więcej:
Nasz Las