Producenci maszyn leśnych zauważają trend spadkowy w liczbie rejestrowanych forwarderów i harwesterów w Szwecji. Ich zdaniem, istnieje kilka możliwych powodów takiej sytuacji.
Po pierwsze, maszyny stają się coraz bardziej wydajne - zwiększa się ich użyteczność w różnych sytuacjach, a także żywotność. Jak tłumaczy prezes marki Rottne, Rolf Andreson, "objętości ścinanego drewna się nie zmieniają, a więc potrzebnych jest mniej maszyn."
Trend jest także widoczny na rynku wtórnym - napraw jest coraz mniej. Jeszcze niedawno często trzeba było centrować osie czy reperować ramy. Dziś konstrukcje są o wiele solidniejsze i wizyt w warsztacie nie trzeba już składać tak często.
Z kolei szef Komatsu Forest mówi, że firma sprzedała mniej, ale za to większych maszyn. Ma to związek z charakterystyką prowadzonych obecnie w Szwecji prac leśnych.
Kolejnym wytłumaczeniem jest działalność banków, które wymagają coraz większego zabezpieczenia przy kupnie dużych maszyn, więc klienci opóźniają wymianę starych modeli. W tym temacie wypowiadał się prezes Gremo: "Zasadniczo jest to rozsądna droga rozwoju, dająca przedsiębiorcom silniejszą sytuację ekonomiczną."
Liczba zarejestrowanych w roku 2015 forwarderów spadła o 5% w stosunku do roku poprzedniego. Największy udział w rynku ma obecnie John Deere: 44,3% z 127 zarejestrowanymi forwarderami w 2015 roku. Poprzednio liderem był Komatsu Forest, ale w ostatnim roku liczba sprzedanych maszyn spadła ze 101 do 85 - co nie martwi kierownictwa marki. Wciąż cieszą się solidnymi i stabilnymi 30% rynku.
Jednym z najbardziej poszkodowanych producentów jest Gremo. Zgodnie z oficjalnymi danymi sprzedano w zeszłym roku zaledwie 5 maszyn, co w porównaniu do 12 sprzedanych w 2014 jest bardzo dużą redukcją. "Pamiętajmy, że 70 - 75% naszej produkcji idzie na eksport, głównie w obrębie Europy" - mówi Martin Brendenfelt z Gremo.
Ostatecznie, pewnym wytłumaczeniem kurczącego się rynku dużych maszyn jest sukces tych mniejszych. Te ostatnie nie są przy tym rejestrowane przez szwedzki Urząd Transportu, a więc oficjalnych i rzetelnych danych nie ma. Producenci "srogich" maszyn uważają jednocześnie, że ten rodzaj konkurencji ma marginalne znaczenie.
"Wpływ zwiększenia liczby małych maszyn leśnych odczuliśmy jedynie na przykładzie statystyk sprzedaży naszego najmniejszego modelu." - mówi Rolf Andersson z Rottne.
Ogólnie rzecz ujmując, w okresie od 2013 do 2015 roku sprzedawano (rejestrowano) średnio 283 forwarderów rocznie. Średnia z trzyletniego okresu poprzedzającego wynosiła 335 sztuk, a więc rynek skurczył się o 16% lub inaczej - 54 forwardery.
Oto tabelaryczne podsumowanie powyższych danych:
Producent | Liczba maszyn sprzedanych w 2014 | Udział w rynku | Liczba maszyn sprzedanych w 2015 | Udział w rynku |
John Deere | 94 | 31,20% | 127 | 44,30% |
Komatsu | 101 | 33,60% | 85 | 29,60% |
Rottne | 34 | 11,30% | 29 | 10,10% |
Ponsse | 41 | 13,60% | 26 | 9,10% |
EcoLog | 11 | 3,70% | 14 | 4,90% |
Gremo | 12 | 4,00% | 5 | 1,70% |
Logset | 1 | 0,30% | 1 | 0,30% |
Tigercat | 7 | 2,30% | 0 | 0,00% |
Suma | 301 | | 287 | |
Źródło: the Swedish Transport Agency. Dane skompilowane przez Elmia AB