Zaledwie 12 głosów przewagi zaecydowało w Parlamencie Europejskim o zachowaniu projektu Nature Restoration Law, który ma systematycznie doprowadzać do odnowienia cennych ekosystemów i wspierania bioróżnorodności. Przeciwko wprowadzeniu NRL byli między innymi polscy europosłowie, zarówno z ramienia PiS jak PO. Dlaczego?
Sprzeciw wobec nowej regulacji wynika głównie z obawy przed nadmierną ingerencją w gospodarkę leśną, a także uniemożliwieniem powstawania inwestycji w przypadku, w którym miałaby ona negatywnny wpływ na siedliska przyrodnicze nawet poza siecią Natura 2000.
Jak można się domyślać, największą presję na sprzeciw wobec NRL wywierała Suwerenna Polska, aktywnie "broniąca lasów przed zakusami Unii Europejskiej", a w ślad za nią również Konfederacja strasząca zalewaniem terenów rolnych (co jest na tyle dużym wyolbrzymieniem, że śmiało można mówić o dezinformacji).
Poza Polską przeciwko NRL opowiedziały się Finlandia, Szwecja i Włochy, a także Europejska Partia Ludowa. Co ciekawe, wiele organizacji społecznych, uczonych i korporacji wyrażało poprarcie dla projektu, wśród nich Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody, Nestlé, Unilever czy IKEA.
Za odrzuceniem projektu głosowali polscy parlamentarzyści:
Adam Bielan, Joachim Brudziński, Ryszard Czarnecki, Anna Fotyga, Patryk Jaki, Krzysztof Jurgiel, Karol Karski, Beata Kempa, Izabela Kloc, Joanna Kopcińska, Elzbieta Kruk, Ryszard Legutko, Tomasz Poręba, Elzbieta Rafalska, Bogdan Rzońca, Beata Szydło, Dominik Tarczyński, Grzegorz Tobiszowski, Witold Waszczykowski, Jadwiga Wiśniewska, Anna Zalewska, Kosma Złotowski, Magdalena Adamowicz, Bartosz Arłukowicz, Jerzy Buzek, Jaroslaw Duda, Andrzej Halicki, Adam Jarubas, Jaroslaw Kalinowski, Ewa Kopacz, Krzysztof Hetman, Janusz Lewandowski, Jan Olbrycht, Radosław Sikorski.
Przeciwko odrzuceniu głosowali:
Janina Ochojska (zagłosowała wbrew stanowisku swojego ugrupowania, czyli Europejskiej Partii Ludowej), Marek Balt, Marek Belka, Robert Biedroń, Włodzimierz Cimoszewicz, Łukasz Kohut, Bogusław Liberadzki, Leszek Miller, Róża Thun, Sylwia Spurek.
Co istotne, w świetle wymienionych wyżej obaw, parlament chciałby, by prawo było stosowane jedynie w razie zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego. Przewidywana jest także możliwość odroczenia celów.
Fot.: Dmitry Zvolskiy