Polska Leśna Izba Gospodarcza liczy już ponad 250 członków. W całym kraju są organizowane spotkania informacyjne dla przedsiębiorców leśnych. Odbyły się już zebrania dla firm z terenu RDLP we Wrocławiu i Katowicach (15 stycznia w Niemodlinie pod Opolem) oraz w Szczecinie i Zielonej Górze (16 stycznia w Gorzowie Wielkopolskim). Łącznie w obu spotkaniach wzięło udział ponad 100 osób.
Program wszystkich spotkań był podobny: dyrektor Biura PLIG Rafał Jajor przedstawiał cele, zadania i organizację Izby, a o bieżącej działalności mówili Prezydent PLIG Mariusz Rakowski, wiceprezydent Robert Gruszka oraz pozostali członkowie Rady, którzy niemal w pełnym składzie uczestniczyli we wszystkich spotkaniach.
Rafał Jajor podkreślał, że o wszystkich ważnych decyzjach w Izbie decyduje Walne zgromadzenie członków, w którym każdy członek ma jeden głos. Nie ma tu żadnego głosowania przez swoich przedstawicieli, każdy ma takie samo prawo do głosu, startowania w wyborach itp. To także wszyscy członkowie PLIG wspólnie decydują o wysokości składki oraz sposobie wydatkowania pieniędzy Izby. Każdy członek, w każdym momencie może też poprosić o informację na temat każdej złotówki wydanej z konta PLIG.
Jako priorytety w działalności PLIG Prezydent Izby Mariusz Rakowski wskazał wyeliminowanie z rynku firm ?teczkowych", czyli takich, które zdobywają zlecenie znacznie przekraczające ich możliwości wykonawcze, by potem odsprzedać je podwykonawcom. Sposobem na to ma być zablokowanie możliwości podpierania się tym samym potencjałem ludzkim czy maszynowym w wielu przetargach, a także zatrudnienie przez PLIG osoby do pracy w terenie, która będzie monitorować poczynania takich firm, sprawdzać terminowość i jakość wykonanych prac oraz monitorować legalność zatrudnienia.
.JPG)
Rakowski podkreślał, że nowe kierownictwo LP popiera działania PLIG. Dyrektor Generalny Konrad Tomaszewski w piśmie do izby zadeklarował, zgodnie z ustawą o izbach gospodarczych, współpracę przy opracowywaniu rozwiązań mających wpływ na branżę.
"Nie jesteśmy przeciwko dużym firmom leśnym, wręcz przeciwnie." ? mówił Rakowski ? "Ale jeśli ktoś chce pracować w kilku nadleśnictwach, niech zatrudnia odpowiednią liczbę osób i kupi odpowiednią liczbę maszyn, niech zainwestuje w swoją firmę i się rozwinie, a nie odsprzedaje prace za procent. Tym, którzy w 90% bazują na podwykonawcach, działania PLIG się nie spodobają. Bo my chcemy firm prowadzonych na zdrowych, uczciwych zasadach."
Wiceprezydent PLIG Robert Gruszka opowiadał o współpracy, jaka została podjęta z RDLP w Szczecinie. To dyrekcja, która jeszcze rok temu wdrażała tzw. ?model szczeciński" czyli pakiety maszynowe i pakiety hodowlane. Efekt był taki, że znów w kasie LP po przetargach zostały spore pieniądze. Teraz od tego modelu ma się odchodzić.
.JPG)
"Mamy teraz przychylność LP, chcemy to wykorzystać." ? relacjonował Gruszka ? "Kierownictwo LP stwierdziło, że chce z nami rozmwawiać przy stole, a nie na ulicy. A wie już, że do wyjścia na ulicę jesteśmy zdolni."
Zainteresowanych organizacją izby, listą jej członków i bieżącymi działaniami odsyłamy na stronę Polskiej Leśnej Izby Gospodarczej: izbalesna.pl.
Zapraszamy do galerii zdjęć ze spotkań!
Więcej o spotkaniach w GAZECIE LEśNEJ 2/2016