Chodzi o to, że tak na 100 proc. kierowcy nigdy nie wiedzą, ile drewna załadowali. TO znaczy wiedzą, ile mp mają na pace, ale ile to kilogramów, już nie. A właśnie z kilogramów rozlicza ich Inspekcja Transportu Drogowego.
Przewoźnicy chcą więc, by obowiązywały tabele z przelicznikami określającymi gęstość drewna (czyli tak naprawdę ciężar określonej objętości). Dzięki przelicznikom wiadomo byłoby, że np. 1 m sześc. sosny waży 800 kg.
Jeśli przewoźnik miałby tyle m sześć. na kwicie, ile daje wagę nie przekraczającą dopuszczalnych obciążeń, byłby czysty. Nawet jeśli z jakiś powodów (drewno zaśnieżone itp.) waga ITD wskazałaby więcej.
Czy takie rozwiązanie da się wprowadzić? Nie wiadomo. Póki co Ogólnopolski Związek Pracodawców Transportu Drogowego wraz z Lasami Państwowymi opracował tabelę przeliczającą metry sześcienne drewna na kilogramy. Oto ona:
Gęstość świeżego drewna w kg/m sześc. (średnia masa 1 m sześc.)
- topola ? 730
- sosna, świerk ? 800
- osika ? 810
- brzoza, olcha ? 850
- jodła, modrzew ? 900
- grab ? 970
- dąb ? 1000
- buk ? 1070
Nie jest tajemnicą, że niektórzy przewoźnicy specjalnie przeładowują swoje samochody, by lepiej zarobić. Dlatego niektóre duże zakłady przyjmują samochody z co najwyżej 31 m sześc. drewna. OZPTD chce, by było to tylko 25 m sześc.
Dopuszczalna masa samochodów ciężarowych w Polsce to 42 tony, nacisk na jedną oś nie może przekraczać 10 ton.
W Niemczech na oś może być 11,5 tony, w niektórych innych europejskich krajach jest to 12-13 ton.
firmylesne.pl
Źródło: OZPTD, Las Polski 7/2011