W związku ze zniszczeniami w nadleśnictwach "pohuraganowych" wprowadzony został stan siły wyższej o zasięgu ponadlokalnym. To oznacza, że w jednostkach, na terenie których wystąpiły znaczne szkody, powołane zostaną zespoły kryzysowe, które zajmą się organizacją i koordynacją prowadzonych tam działań.
Największe zniszczenia wystąpiły w części nadleśnictw regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku, Łodzi, Katowicach, Olsztynie, Radomiu, Lublinie i Warszawie.
Najciężej dotknięte zostały nadleśnictwa Supraśl, Żednia i Dojlidy w Puszczy Knyszyńskiej ? tylko tam straty oceniono na 600 tys. m3.
W części nadleśnictw dotkniętych klęską konieczne będą renegocjacje umów zawartych na ten rok z prywatnymi zakładami usług leśnych, aby zakontraktować dodatkową pracę robotników leśnych przy likwidowaniu skutków nawałnic. Trzeba tam będzie również aneksować obowiązujące plany urządzenia lasu (określające m.in. maksymalną ilość możliwego do pozyskania w ciągu 10 lat drewna), modyfikować umowy z nabywcami drewna.
W tej chwili najważniejsze jest jednak bezpieczeństwo osób, które mogą znaleźć się na terenie pohuraganowym lub w jego pobliżu, zwłaszcza, że trwają wakacje. W wielu miejscach nadleśniczowie wprowadzili okresowe zakazy wstępu do lasu.
Zdj. Krzysztof Laziuk
Źródło: lasy.gov.pl
JH