W Finlandii dane systemu informacyjnego prowadzonego przez fiński Metsähallitus (Zarząd Lasów) są dostępne tylko dla tych, którzy podadzą poważny powód otrzymania takiej informacji.
Zgodnie z prawem Unii Europejskiej każdy człowiek powinien mieć możliwość wiedzy o sytuacji dotyczącej środowiska oraz możliwość wpływu na decyzje mające znaczenie dla jego zdrowia i jakości życia.
Na dostosowanie się do prawa Unii, Finlandia dostała dwa miesiące czasu.
Jak do tej sytuacji odnoszą się Szwedzi?
Skogsstyrelsen, szwedzki odpowiednik Metsähallitus, wprowadził takie informacje już na początku tego roku.
Skogsstyrelsen publikuje systematycznie dane dotyczące aktualnych wniosków o przeprowadzanie cięć, które zgodnie z prawem, właściciele lasu muszą składać z prośbą o zatwierdzenie co najmniej 6 tygodni przed rozpoczęciem cięć. Jawność tych wniosków oraz te 6 tygodni nastręcza takiemu właścicielowi (również państwowemu Sveaskog) sporo kłopotów.
W Szwecji działa silna organizacja ochrony przyrody Naturskyddsföreningen, mającą ponad 230 000 członków, co na ponad dziewięciomilionowy naród stanowi sporą część.
Niektóre wojewódzkie oddziały Naturskyddsföreningen wykorzystują wspomniane 6 tygodni na kontrolowanie wniosków o przeprowadzenie cięć, napływające z tych z terenów, gdzie mogą występować kluczowe biotopy, a następnie przekazują swoje dane w przypadku znalezienia takich biotopów, do Skogsstyrelsen.
Zgodnie z prawem Skogsstyrelsen musi zbadać sprawę dokładnie i efektem jest najcześciej niezatwierdzenie wniosku o przeprowadzenie cięć.
Skogsstyrelsen twierdzi, przynajmniej oficjalnie, że bardzo ceni sobie taką współpracę z uwagi na przeciążenie pracą.
Właściciele lasów natomiast przeciwnie i zaskarżyli od razu tą nową praktykę Skogsstyrelsen do rzecznika prawa (Justitieombudsmannen) jako niezgodną z prawem zbierania i upowszechniania informacji (Datalagen och yttrandefriheten). Przed wakacjami przyszła od JO odpowiedź odmowna i teraz UE dodała tej odmowie nowy ciężar.
Zakładając więc że prawo Unii Europejskiej obowiązuje również w Polsce, to każde polskie nadleśnictwo (albo ewentualnie Dyrekcja Regionalna LP) powinno posiadać łatwo dostępną stronę w sieci z informacjami dotyczącymi planowanych i aktualnych w danym roku cięć.
Tekst: T. Ciura
Opracował: JH